Zapaść porodówek zaczęła się po cichu właśnie w Małopolsce — i dziś to nasz region jest najboleśniej dotknięty likwidacjami. Do listy miast bez porodówek dołączają teraz Wadowice. Najbliższe działające oddziały są w Suchej Beskidzkiej, Myślenicach, Krakowie czy Nowym Targu — ale wszystkie już działają na granicy wydolności. A gdy poród zaczyna się nagle, każda minuta może decydować o życiu matki i dziecka. Ministerialne pomysły porodów na SOR-ach i „dedykowanych karetek” brzmią jak fikcja. Jak mówi dr Ryszard Rutkowski, wybitny ginekolog z Warszawy: Kiedyś kobiety zdążały w ostatniej chwili. Dziś to niewyobrażalne. System jest na skraju i to się źle skończy.
Blog
Kolejna „aktywistka” przyłapana na przemycie migrantów. Prokuratura stawia zarzuty, Straż Graniczna chwali się i publikuje szczegóły. I znów okazuje się, że od początku mieliśmy rację. Pod płaszczykiem działań „humanitarnych” próbowano ukryć przemyt. Ciekawy komunikat publikuje Straż Graniczna.
W ramach śledztwa SG i prokuratury zidentyfikowano podejrzaną obywatelkę RP, która miała przemycać migrantów do Niemiec. Usłyszała zarzuty dotyczące pomocy w nielegalnym przekroczeniu granicy PL-RFN kilkunastu osobom. W jej domu zabezpieczono z kolei ponad 60 (!) tymczasowych dokumentów uprawniających cudzoziemców do pobytu w Polsce w czasie rozpoznawania wniosków pobytowych. Jak informuje SG większość migrantów, którym te dokumenty wystawiono, wyjechała z Polski i zniknęła. Złożone wnioski były jedynie taktycznym ruchem, by trafić na chwilę do RP. Aktywistka usłyszała zarzuty i czeka ją proces. Grozi jej 8 lat więzienia za uniemożliwienie nielegalnego przekroczenia granicy. Okazuje się, że działania obecnej prokuratury i obecnego kierownictwa SG dowodzą, że rząd PiS miał rację, gdy od początku wskazywał na nielegalny proceder prowadzony przez niektórych „aktywistów” działających przy granicy z Białorusią. Działania organizacji aktywnych przy granicy prowadziły do sabotowania polskich służb i ochrony Polski. Z czasem pojawia się coraz więcej materiałów, śledztw i ustaleń, które dowodzą, że mieliśmy rację wskazując na niezgodne z prawem działania niektórych osób prezentujących się i uchodzących za „aktywistów” niosących ratunek.
Od początku ataku na polską granicę środowisko Donalda Tuska i on sam roztaczało parasol ochronny nad organizacjami i „aktywistami”, którzy działali przy granicy. Po zmianie władzy zaczęli oni szarogęsić się na granicy, a nawet próbowali zarządzać służbami i żołnierzami na miejscu. Rozzuchwalił ich rząd, choć musiał mieć świadomość, jak szkodliwą działalność legitymizuje i ochrania. Wstyd i szkodzenie Polsce. Te działania powinny być zapamiętane!
zobacz archiwum wpisów na blogu »
Aktualności
Mija siedem miesięcy od brutalnej napaści Wenezuelczyka na 24-letnią Klaudię w Toruniu. Kobieta zmarła w szpitalu. Okoliczności ataku były bardzo drastyczne, a mimo to morderca nadal nie doczekał się aktu oskarżenia.
Za rozlanie gnojówki pod domem ministra jest areszt po dwóch dniach.
Sprawiedliwość tak jak to rozumie Tuskaszenko i Żurkov.






