„Donald Tusk odwiedził biedną miejscowość na Podkarpaciu. Spotyka się z wójtem i pyta, jakie są trzy największe problemy regionu.
– Pierwsza sprawa to szpital – mówi wójt. – Budynek jest, ale brakuje lekarzy.
Tusk wyciąga telefon, rozmawia chwilę i oznajmia:
– Załatwione. Za tydzień będą lekarze.
– Druga sprawa to woda – ciągnie wójt. – Woda jest, ale tartak powyżej miasteczka zanieczyścił potoki i ujęcia.
Tusk znowu sięga po telefon i po kilku krótkich zdaniach wypowiedzianych do telefonu oświadcza:
– Załatwione. W ciągu miesiąca zrobią tu pełną rekultywację, a tartak zapłaci odszkodowania mieszkańcom.
– A trzecia sprawa? – pyta Tusk.
Wójt wzdycha:
– Trzecia to telefony komórkowe. Tu nie ma zupełnie zasięgu.”
za Satyra Polityczna

Blog
@KZiemiec rozmawia ze Stanisławem Srokowskim, który jako dziecko widział piekło zgotowane Polakom przez Ukraińców na Wołyniu. Wbrew powszechnej opinii mordy dokonywane na polskiej ludności przez Ukraińców nie zaczęły się w 1943 roku, ale już 17 września 1939 roku, wraz z atakiem sowietów na Polskę. Na podstawie szokujących wspomnień Stanisława Srokowskiego Wojciech Smarzowski nakręcił słynny film „Wołyń”… Polecam!!
zobacz archiwum wpisów na blogu »
Aktualności
-Ministerstwo Finansów robi wszystko, żeby nie ściągać z Gazpromu kary 174.5 mln zł,
-rząd nie zrobił nic, żeby przeciwdziałać zamrożeniu przez Brukselę 6.5 mld zł na koncie PAŻP,
-MON oddaje Ukrainie Patrioty.




