Piotr Koj

Blog

Dlaczego wyniósł się z metropolii?

17 sierpnia 2019
Możliwość komentowania Dlaczego wyniósł się z metropolii? została wyłączona

Zacznę od tego, że jestem Ślązakiem i czuję się Ślązakiem, choć część moich przodków przyjechało na Górny Śląsk z innych krain. Ktoś mógłby zatem powiedzieć, że ze mnie krojcok, niemniej jednak wyrosłem w śląskiej kulturze i przez wiele lat mojego życia nie wyobrażałem sobie mieszkać poza hajmatem – moimi Katowicami. Tak zaczyna swój tekst Artur Kornela, na jego blogu miastaludziemaszyny.blogspot.com. Dalej pisze: Tym samym każdy wyjazd poza Górny Śląsk był dla mnie niczym wycieczka za granicę i raczej nikogo to nie powinno dziwić: Śląsk jest regionem na tyle specyficznym etnicznie, że należy go traktować niczym odrębny mikrokosmos, posiadający charakterystyczną dla siebie tradycję, kod kulturowy, normy społeczne i tak dalej, i tak dalej… Złożyło się jednak tak, że w pewnym momencie podjąłem decyzję o wyprowadzce ze Śląska, co uczyniłem po raz pierwszy w 2015 roku. Potem podaje 5 powodów swojej wyprowadzki:
Powód 1: możliwości rozwoju, w tym zawodowego, są w metropolii katowickiej zawężone
Powód 2: dupowatość śląska osiągnęła stan całkowicie permanentny
Powód 3: Metropolia katowicka to doskonałe miejsce, aby dostać po mordzie
Powód 4: miasta metropolii stają się prowincjonalne i zaściankowe
Powód 5: Śląsk stracił magię

Czy zgadzam się z tą oceną. I tu następuje trudność. Z jednej strony autor dotyka istotnych problemów naszego regionu, z drugiej strony jego ocena jest jednak, póki co, zbyt drastyczna. Oczywiście ma do niej prawo, bowiem każda tego typu ocena jest subiektywna. To co mnie najbardziej martwi, to młody wiek autora i świadomość, że taką ocenę ma wielu młodych mieszkańców regionu.

Wracając do powodów, trudno mi rozpatrywać powód pierwszy. Są zapewne młodzi, zdolni, którym metropolia nie daje możliwości rozwoju. Co do dupowatości to jestem w stanie się zgodzić. Stan bezpieczeństwa nie sądzę aby odstawał od średniej krajowej i europejskiej, choć stopień  patologizacji całych społeczności jest bez dwóch zdań wysoki. Miasta prowincjonalne i zaściankowe? Stopień tej zaściankowości jest zapewne różny, choć ewidentnie można dostrzec te cechy, zwłaszcza w części miast. W jednym przypadku powiem veto! Nie zgadzam się z opinią, że Śląsk stracił magię. On ją ma, a nawet zaryzykuje ocenę, że coraz lepiej potrafi ją “sprzedawać”.

Żałuję, że Artur wyjechał, tak jak żałuję wyjazdu wielu innych młodych mieszkańców regionu. Niestety, tak się dzieje od zawsze. Niemniej, jest to ważny głos i warto ponownie przeanalizować, czy zrobiliśmy już wszystko, aby ten stan rzeczy zmienić. Bo warto…

PS od zawsze, zarówno w miastach, jak i w metropolii, nie docenia się systematycznych badań nad zachodzącymi procesami, nie docenia się roli strategii (ale nie takich pisanych z przymusu i bez systematycznej ewaluacji). A szkoda!

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.