Do Ministerstwa Klimatu i Środowiska trafiają interpelacje dotyczące m.in. kolejek do butelkomatów, przepełnionych urządzeń, krótkiego terminu ważności voucherów oraz konieczności przechowywania niezgniecionych butelek. Minister klimatu Paulina Hennig-Kloska zdecydowanie broni systemu. Krytykując pomysł Konfederacji dotyczący jego likwidacji, przekonywała, że oznaczałoby to m.in. więcej butelek i puszek w lasach oraz wyższe opłaty za śmieci.
Problem w tym, że jak opisuje „Rzeczpospolita”, zastrzeżenia zgłaszają również politycy koalicji. Rzeczniczka klubu KO Dorota Łoboda przyznaje, że sama rzadko korzysta z systemu, ale otrzymuje wiele sygnałów od niezadowolonych wyborców. – Osobiście nie mam wielu doświadczeń związanych z systemem kaucyjnym, bo piję wodę z kranu, a butelkowane napoje kupuję bardzo rzadko. Jednak skarżą się na niego moi znajomi, piszą w tej sprawie do mnie wyborcy – powiedziała gazecie.
https://dorzeczy.pl/ekonomia/929560/system-kaucyjny-dzieli-koalicje-poslowie-ko-alarmuja-zrobilismy-z-ludzi-smieciarzy.html




