Piotr Koj

Blog

Przez dwa dni na moim facebookowym profilu trwała dyskusja po krótkim wpisie:

Jako rodzic, nie życzę sobie, aby moje dziecko stało się zakładnikiem i było wykorzystywane w grze politycznej związkowców. Wiem, że wiele spraw w polskiej edukacji, wymaga naprawy, w tym płace nauczycieli, ale czy takim kosztem???!!! 
PRZED KOMENTOWANIEM ZAPRASZAM DO PRZECZYTANIA MOJEGO BLOGA, mam wrażenie, że część osób pisze co myśli, komentuje, bez lektury wpisu 
https://piotrkoj.pl/zaden-polski-uczen-nie-zda-do-nastepne…/

Czas na krótkie podsumowanie, które wiele mówi o temperaturze politycznych i ideologicznych sporów, w których nie liczy się nic, poza dokopaniem przeciwnikowi i postawieniu na swoim.

Jak mieliście okazję przeczytać, wpis dotyczył mojej oceny szantażu, za jaki uważam grożenie dzieciom, rodzicom – brakiem promocji do kolejnej klasy. Podobnie oceniam traktowanie dzieci jako zakładników, przed zbliżającymi się egzaminami – groźba ich nieprzeprowadzenia. Napisałem wprost, że w polskiej szkole jest wiele niedomagań, a płace nauczycieli wymagają interwencji czyli podwyżek. Nie napisałem, że nauczyciele nie powinni protestować, w tym strajkować. Mimo to dowiedziałem się że brak mi empatii, że zdradziłem nauczycieli, choć sam nim jestem.

Było coś o bucu, wróżkach, o obowiązku obywatelskim, no i oczywiście mnóstwo polityki, ze złym PiSem na czele. Wkradły się nawet wątki ideologiczne. Było nawet porównanie do strajku studentów z 1968 roku!!! Wiele osób niestety manipulowało faktami, wypowiedziami, aby tylko było po ich myśli i orientacji politycznej, którą popierają. Okazało się nawet, że jestem partyjniakiem, a wszystko dlatego, że ośmieliłem się stanąć w poprzek i powiedzieć co myślę o Broniarzu i jego ekipie.

Smutna jest rzeczywistość A.D.2019 i to nie z powodu polityków, tylko z powodu tego, co udało się im (także z pomocą mediów) zrobić z naszego społeczeństwa. Coraz mniej myślenia, refleksji, coraz więcej walki na noże…

zobacz archiwum wiadomości »

Jedna odpowiedź:

  1. Waldo pisze:

    Na prawdę smutne!