Piotr Koj

Blog

Chichot historii

7 marca 2014
Możliwość komentowania Chichot historii została wyłączona

Śląski Teatr Tańca powstał w 1991 roku, założony przez Jacka Łumińskiego, jako jeden z pierwszych teatrów tańca w Polsce. Wszyscy podkreślają jego ogromną rolę w promocji tańca współczesnego zwłaszcza poprzez organizowane od 1994 roku Międzynarodowych Konferencji Tańca Współczesnego. Warto w tym miejscu zacytować Annę Kisselgoff, z “The New York Times”: W czasach, gdy nawet najpoważniejsi twórcy za cel stawiają sobie zabawić publiczność, Jacek Łumiński ze swoim Śląskim Teatrem Tańca – zespołem tańca współczesnego z polskiego Bytomia, nie schlebia bynajmniej popularnym gustom. Jak zawsze w swojej pracy, Jacek Łumiński, pozostaje bezkompromisowy w konsekwentnym odrzucaniu konwencjonalnych rozwiązań. “Prosto w oczy”, stworzone z okazji czwartej od 1995 roku wizyty zespołu w Nowym Jorku, pozostaje charakterystyczne w swoim braku specyficznych znaczeń. Niemniej jednak (…) każdy bez wątpienia mógł odczuć potężną falę energii bijącą ze strony sześciu niestrudzonych i niezwykle zaangażowanych tancerzy. Spektakl jest trudny, wypełniony sekwencjami, których nie sposób postrzegać inaczej, jak surrealistycznie. Obrazy są enigmatyczne, lecz poprzez wysoce fizyczny ruch, docierają głęboko do emocjonalnych stanów. Wszystko to osiągnięto przez dwadzieścia dwa lat bez własnej sceny, dzieląc budynek z Bytomskim Centrum Kultury. Jak wielką radością była więc dla ŚTT informacja o rewitalizacji zabytkowego budynku dawnej cechowni kopalni Rozbark na ich siedzibę. Dzisiaj nastąpiło jej otwarcie. Niestety bez Śląskiego Teatru Tańca, pod nieobecność Jacka Łumińskiego, tancerzy i pracowników, którzy stworzyli markę znaną i cenioną w kraju i na całym świecie. To prawdziwy rechot historii. Zamiast ŚTT na scenie pojawił się Polski Teatr Tańca, ze spektaklem “Czterdzieści”. Przez lata to był największy konkurent naszego teatru, zaś sam spektakl powstał na 40. urodziny PTT… Czy to nie kolejny rechot historii? Ja nadal stoję na stanowisku, że likwidacja ŚTT była błędem, pomimo popełnionych tam nieprawidłowości, bo te zdarzają się niestety w wielu instytucjach czy firmach. Roztrwoniono instytucję i dorobek, których nie uda się ponownie odbudować, zwłaszcza kiedy rozpatrywać założenia programowe nowego Teatru Tańca i Ruchu Rozbark. Najbliższy spektakl – teatr cieni…

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.