Prezydent Karol Nawrocki przekazał w czwartek, że zawetował nowelizację ustawy – Prawo oświatowe, ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw – tzw. ustawę o prawach i obowiązkach ucznia. Przewidywała ona m.in. skatalogowanie praw i obowiązków uczniowskich oraz powołanie systemu organów ochrony praw uczniowskich (rzeczników na czterech szczeblach, m.in. krajowym i wojewódzkim), w tym Krajowego Rzecznika Praw Uczniowskich.
Związki zawodowe zrzeszające nauczycieli dobrze oceniają decyzję prezydenta o zawetowaniu tzw. ustawy o prawach i obowiązkach ucznia. Wskazują, że podzielił podnoszone przez nie argumenty o tym, że będzie ona stwarzać problemy, niszczyć relacje między uczniami a nauczycielami i zwiększy biurokrację.
Przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” Waldemar Jakubowski nazwał zawetowaną nowelizację „jeszcze jednym pomysłem Ministerstwa Edukacji Narodowej, który nie rozwiązuje rzeczywistych problemów, a stwarza nowe”. Ocenił, że nie dość, że szkolny rzecznik praw uczniowskich dublowałaby inne funkcje w szkole, np. pedagogów, wychowawców czy opiekuna samorządu uczniowskiego, to nauczyciele mieliby te dodatkowe obowiązki wykonywać bez wynagrodzenia.
Zdaniem prezesa Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomira Broniarza, w szkołach nie dzieje się nic takiego, co wymagałoby „nadzwyczajnego wzmożenia, jeśli chodzi o obronę praw uczniów”.




