Piotr Koj

Blog

Czarne życia mają znaczenie?

7 stycznia 2021
Możliwość komentowania Czarne życia mają znaczenie? została wyłączona

Wczoraj o demokracji, dzisiaj o kolorze skóry. Gdy dokonywano w Święta Bożego Narodzenia egzekucji pięciu czarnoskórych chrześcijan jakoś nikt nie krzyczał “Black Lives Matter”. Poza Nigerią egzekucja przeszła niemal niezauważona…

Uka Joseph, Sunday, Wilson, Joshua Maidugu, Garba Yusuf  mieli świętować razem ze swoimi bliskimi Boże Narodzenie w mieście Garkida w północno-wschodniej Nigerii. Tego dnia razem z sześcioma innymi chrześcijanami zostali jednak uprowadzeni przez muzułmańskich terrorystów z oddziałów ISWAP (Państwa Islamskiego Prowincji Zachodniej Afryki). Skąd znamy ich imiona? Egzekucje nagrano i udostępniono w internecie. Na filmiw widzimy, jak każdemu z klęczących mężczyzn rozkazano w języku hausa, powszechnym w północnej Nigerii, aby się przedstawili. Mieli po kolei wypowiadać swoje imię, dodając zdanie „Jestem chrześcijaninem”. Następnie jeden z bojowników ISWAP mówi na filmie: To ostrzeżenie dla chrześcijan we wszystkich częściach świata oraz w Nigerii.

Z kolei tuż po świętach, 27 grudnia przez niezidentyfikowanych zamachowców został porwany biskup pomocniczy archidiecezji Owerri w Nigerii, Moses Chikwe i jego kierowca, Ndubuisi Robert. Do zdarzenia doszło wieczorem w niedzielę, 27 grudnia, w Owerri, stolicy stanu Imo w południowo-wschodniej Nigerii.

Grzegórz Górny słusznie napisał: Nie było kampanii moralnego oburzenia. Nikt nie krzyczał: Black Lives Matter. Nie potępiano kultury, w której wychowani zostali mordercy. Nie wspominano ofiar jak bohaterów. Ich imiona skazano na zapomnienie. Są jednak zapisani w Księdze Życia.

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.