Piotr Koj

Blog

Czego nas uczy historia…

28 maja 2026
Możliwość komentowania Czego nas uczy historia… została wyłączona
Dlaczego podchodzę krytycznie do traktatów sojuszniczych z Francją i Wielką Brytanią? Można zaśpiewać „ale to już było…”. Zwracam uwagę  na cztery główne zarzuty:
  • Pozorność gwarancji (zdrada zachodnia): Choć formalnie oba kraje były zobowiązane do udzielenia Polsce pomocy w przypadku agresji (m.in. układ sojuszniczy z 25 sierpnia 1939 r.), we wrześniu 1939 r. ograniczyły się one do wypowiedzenia wojny III Rzeszy, nie podejmując realnych działań zbrojnych (tzw. dziwna wojna), co skazało Polskę na samotną walkę.
  • Polityka ustępstw (appeasement): Wcześniejsze porozumienia mocarstw zachodnich z Niemcami i Włochami (np. Układ Monachijski z 1938 r.) wykazały gotowość Paryża i Londynu do poświęcania interesów mniejszych państw w imię krótkowzrocznego utrzymania pokoju w Europie.
  • Dublowanie struktur NATO: Współczesne dwustronne pakty obronne (jak np. Traktat o partnerstwie w zakresie bezpieczeństwa zawarty z Wielką Brytanią w bazie RAF Northolt) są przez niektórych ekspertów uznawane za polityczne deklaracje niemające przełomowego znaczenia militarnego, ze względu na to, że oba kraje i tak są związane silniejszym i pewniejszym mechanizmem obronnym Sojuszu Północnoatlantyckiego.
  • Ograniczone zaufanie w relacjach bilateralnych: Krytycy wskazują, że dwustronne traktaty z tymi partnerami są często tworzone jako narzędzia kształtowania wizerunku politycznego i dyplomatycznego, zamiast stanowić realne gwarancje na wypadek faktycznego kryzysu lub zmian w amerykańskiej polityce zagranicznej. 
Zarówno w kontekście historycznym, jak i współczesnym, umowy z Francją i Wielką Brytanią bywają postrzegane jako asymetryczne i zawodne. Debata na temat ich przydatności dla bezpieczeństwa narodowego wciąż budzi liczne kontrowersje w środowiskach politycznych i eksperckich.

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.