Piotr Koj

Blog

Czy media są “bezkarne” w tym co robią/co mówią, jak robią/co mówią lub też czego nie robią/mówią? Jedni odpowiedzą – są bezkarne. Inni, że w dłuższej perspektywie przynosi to jednak skutki. Wszystko zależy od tego, czy i jak  działa konkurencja. Moim zdaniem linia polityczna (coraz rzadziej programowa) ma wpływ na oglądalność, a wyniki oglądalności telewizyjnych programów informacyjnych o tym świadczą. Niby zmian nie ma, bo nadal największą oglądalność ma “Teleexpress” – 5 milionów widzów. Szybko, konkretnie, ciekawie, nie za dużo polityki i propagandy. Następnie są “Wiadomości” – 4,1 miliona widzów, trzecie “Fakty” – 3,88 miliona widzów (w styczniu spadek 232 tysiące) i czwarte “Wydarzenia” – 3,18 miliona widzów (w styczniu wzrost o 319 tysięcy). Jak widać “Wydarzenia” depczą po piętach “Faktom” i jest to trend stały, kilkumiesięczny. Przyczyn zapewne wiele, ja dostrzegam w “Wydarzeniach” starania o większą rzetelność.

Na naszym “rynku” na razie bez zmian. Lokalny tygodnik nie zmienia raz przyjętej linii programowo-politycznej. Rzadko już o tym piszę, bo szkoda czasu. Jeżeli ktoś ma wątpliwości, to przedstawiam tytuł “artykułu” o tzw. referendum: “Referendum przewrotne”. Nic dodać, nic ująć.

A tak na marginesie, wszystko jest w naszych rękach. To my kupujemy lub nie kupujemy, to my decydujemy, co oglądamy i czego słuchamy słuchamy…

zobacz archiwum wiadomości »

Jedna odpowiedź:

  1. szarabajka pisze:

    Nie wszystko jest w naszych rękach, a nawet bardzo mało jest. Dwa przykłady: lokalne tygodniki są zazwyczaj, nie wiem, jak akurat u Ciebie, dotowane przez miasto, wiec jak może z nimi rywalizować skutecznie tygodnik niezależny? TV publiczna, jeśli o mnie chodzi, jest niepotrzebna – nie korzystam. Ale płacę. W przyszłości (podobno) zapłacę nawet jeśli nie będę miała odbiornika.