Piotr Koj

Blog

Czy Szymon ma szansę?

8 grudnia 2019
Możliwość komentowania Czy Szymon ma szansę? została wyłączona

Spekulacje zakończone: 43-letni publicysta Szymon Hołownia ogłosił swoją kandydaturę na Prezydenta RP. Uczynił to w Teatrze Szekspirowskim w Gdańsku. Wybrał lokalizację nieprzypadkowo, mówiąc: Trudno o lepsze miejsce do skończenia z hamletyzowaniem: kandydować czy nie kandydować? Jak na inauguracyjne przemówienie przystało, więcej było w nim emocji niż konkretów. Jednak jakieś zręby programu jego ewentualnej prezydentury się pojawiły. To, co wybrzmiało najmocniej, to zapowiedź „przyjaznego” rozdziału Kościoła od państwa. Słowa na pewno oczekiwane przez wyborców lewicowych i centrowych.

Jako kandydat bezpartyjny, człowiek „z zewnątrz”, Hołownia dużo mówił też o tym że chce być prezydentem łączącym, a nie dzielącym. Nic w tym odkrywczego, bo mówi tak każdy, ale publicysta ma tu tą przewagę, że nie będzie na razie identyfikowany z żadnym ofensywnym działaniem którejś z sił politycznych, poza skojarzeniami z TVN i Tygodnikiem Powszechnym.

Hołownia stwierdził, że “lepszy świat nie powstanie z gadania”: Polityka to jedno z narzędzi robienia tej zmiany. Dobra polityka nie jest o demonstrowaniu siły, ale o tym, żeby pomagać ludziom odkrywać moc, jaka w nich tkwi. Chcę takiej polityki, bo chcę takiej Polski.

Na pewno nie lekceważyłbym trzeciego już kandydata. Podjął ryzyko odejścia (a może zrobienia sobie przerwy) z show-biznesu i wejścia do polityki. Życzę powodzenia w wyborach, bo na pewno z nim będzie ciekawiej.

Czy to mój kandydat? Raczej nie, nie moja poetyka, nie moja bajka. Hołownia jest niestety podobny do Biedronia – patos, ogólniki, samouwielbienie, robienie show, mówienie o apartyjności i potrzebie nowości. Aż dziwne, że znowu wybrano taki właśnie format projektu. No właśnie, wybrano… No bo bez wątpienia, nie jest to projekt samego Hołowni.

Mimo to jest to kolejny intrygujący eksperyment społeczny, który warto obserwować.

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.