Piotr Koj

Blog

DLACZEGO Dni Bytomia?

22 czerwca 2019
Możliwość komentowania DLACZEGO Dni Bytomia? została wyłączona

Zaczynające się DNI BYTOMIA oraz wpis kolegi Maćka, sprowokował mnie do kolejnego głosu na temat tego wydarzenia. Ale zanim moja ocena, oddaje głos koledze: DLACZEGO Dni Bytomia to głównie koncerty ? Gdzie towarzyszące imprezy przez całe wakacje typu : spotkania UM z mieszkańcami i konkursy, zabawy dla dzieci, kiermasze EKO ,festyny, prezentacje org. samorządowych,prezentacje klubów, zespołów ,firm , sklepów,rzemieślników,rodzimych zespołów , artystów.Wystawy malarskie na wolnym powietrzu połączone z warsztatami ,kiermasze itd .Gdzie element edukacyjny o historii naszego miasta ( duże pole do popisu ). Piwo i śpiewy to nie wszystko.

Zgadzam sie z Maciejem w 100%, poza dwoma korektami. Otóż dla prawdy historycznej trzeba odnotować, że w programie są konkursy, a także wystąpią rodzime zespoły, artyści. Już kilka miesięcy temu napisałem tekst, nie był zbyt długi więc go przypomnę.

Dni Bytomia? A może Święto Miasta? Czy nazwa ma znaczenie??
Wbrew pozorom tak. Dni, jak to dni, mamy je codziennie, 365 razy w roku. A Święto? Słownik Języka Polskiego informuje, że to “dzień lub więcej dni wyróżniający się od innych, poświęcony czemuś lub komuś, spędzany w inny, szczególny sposób”, “nadzwyczajne wydarzenie”.
Czyli jednak Święto! I tak chciałbym, żeby było w naszym mieście. Nie Dni Bytomia, ale Święto Bytomia. Czas świętowania, wspólnego radowania się: z historii i teraźniejszości, z tego co bytomianie dokonali wczoraj i dziś, ukazania dorobku miasta i jego mieszkańców. A jest co pokazać… Ale czy można świętować, kiedy dotyka nas coś złego? Kiedy mamy okres smuty? Wszystko zależy od przyjętej filozofii. Jeśli to ma być czas świętowania, ukazania dorobku miasta i mieszkańców, to jestem umiarkowanie za. Jednak, jeżeli to ma być tylko okazja, do organizacji kolejnych koncertów gwiazd, to uważam, że nie stać miasta na takie zbytki.
Stąd też z rezerwą patrzę na internetowe głosowania, jakie to gwiazdy mają wybrzmieć w czasie DNI BYTOMIA 2019. Nie stać nas na takie zabawy. Nie czas na świętowanie, czas na zaciskanie pasa i ciężką pracę dla Bytomia.

Dzisiaj dodam jeszcze kilka uwag. Po pierwsze BYTOM obchodzi w tym roku 765 urodziny, nie jest to jakaś okrągła rocznica, ale biorąc pod uwagę zabawę liczbami 765, jest to okazja, aby przypomnieć dorobek miasta i bytomian. Kostrzyn, Poznań, Gryfin, Bochnia, to tylko niektóre miasta, które wykorzystały ten moment dla promocji swojego miasta i to nie za dużo większe pieniądze niż te, które wyłożono na organizację Dni Bytomia. Tak jak Maćkowi, marzą mi się wydarzenia przyciągające do centrum miasta całe rodziny, a temu służą zabawy dla dzieci, kiermasze EKO, prezentacje org. samorządowych, prezentacje klubów, zespołów, firm, sklepów, rzemieślników, wystawy malarskie na wolnym powietrzu połączone z warsztatami, kiermasze. Pomysłów można dodawać zapewne w nieskończoność. Dla mnie dużą wartością byłby barwny korowód ulicami miasta. Mógłby co roku mieć inny temat, myśl przewodnią itp itd i byłby świetną okazją do przypomnienia się bytomskich placówek edukacyjnych, ale i klubów, placówek kulturalnych, innych instytucji. W tym roku mógłby to być korowód przez historię Bytomia czyli gwarkowie z kopalni cynku, ołowiu i srebra, mieszczanie, górnicy i hutnicy, robotnicy, postacie takie jak reprezentanci bytomskiej linii Piastów, zasłużeni burmistrzowie z  Brüningiem na czele, Schulz-Beuthen, ks. Grzegorz Gerwazy Gorczycki, Ignacy Hakuba, Karol Godula, Karin Stanek, Edward Szymkowiak, Franz Gramer, Ewa Thiele von Winkler, Józef Wiśniewski…

Warto raz jeszcze zastanowić się nad tym tematem, przed nami w tej kadencji samorządu jeszcze cztery okazje, aby DNI zastąpić autentycznym ŚWIĘTEM.

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.