Piotr Koj

Aktualności

Druga wojna światowa nie zaczęła się na Westerplatte

1 września 2019
Możliwość komentowania Druga wojna światowa nie zaczęła się na Westerplatte została wyłączona

Kiedy 1 września o 4.40 pojawiły się nad Wieluniem pierwsze samoloty z czarnymi krzyżami na skrzydłach, świt jeszcze nawet się nie zapowiadał. Kalendarz informował, że słońce wzejdzie tego dnia o 5.47. Miasteczko spało. Eksplozje ognia były znacznie szybsze i jaśniejsze od słońca, którego wschód skutecznie zasnuły ciężkie, czarne dymy. Dla ponad tysiąca dwustu mieszkańców słońce nie wzeszło już nigdy.

Druga wojna światowa nie zaczęła się od ataku na Westerplatte. Jest literacką kreacją utrwalony w polskiej pamięci historycznej obraz niemieckiego pancernika ostrzeliwującego małą załogę strzegącą najbardziej na północ wysuniętego przyczółka Ojczyzny. Obraz ten, za pomocą szeroko rozpowszechnianego wiersza K.I. Gałczyńskiego pt. Pieśń o żołnierzach z Westerplatte, jeszcze w roku 1939, zmieniony został w liryczny mit narodowy. Powielany przez powojenną edukację szkolną i przez media, stał się podręcznikowym faktem historycznym.

Na symboliczny początek wojny Polacy wybrali zatem Westerplatte. Może zasadnie? Garstka herosów przez kilka tygodni opierających się kolosowi. Spartanie polscy pod wodzą majora Henryka Sucharskiego, Leonidasa. To zawsze jest potrzebne, nawet konieczne. Cóż z tego, że major Sucharski już drugiego dnia chciał placówkę poddać i w rzeczywistości obroną dowodził inny oficer? Cóż z tego, że Westerplatte zaatakowano o 4,45, pięć minut później?

Przecież nie służy pokrzepieniu serc przypominanie, że było się bezbronną ofiarą terrorystycznej zbrodni bezwzględnych sąsiadów.

https://wszystkoconajwazniejsze.pl/andrzej-zawada-nie-westerplatte-wielun/

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.