Piotr Koj

Blog

Emocje biorą górę

12 stycznia 2015
Możliwość komentowania Emocje biorą górę została wyłączona

Kryzys czy wręcz upadek dużej części branży górniczej jest faktem. To nie jest nowa sytuacja, ciągnie się ona od co najmniej kilkunastu miesięcy, w rzeczywistości od lat. Niestety, dla tych jakże potrzebnych zmian, w tym czasie, nie było dobrego klimatu i właściwego momentu. A z jego upływem propozycje musiały być coraz bardziej radykalne. Teraz stoimy pod ścianą i oczywiście można jak zawsze skapitulować (w obliczu rozszerzających się protestów), ale sytuacja się przez to nie zmieni. Dotyczy to zwłaszcza Kompanii Węglowej, bowiem możliwości dofinansowania tej spółki wyczerpały się i bez restrukturyzacji upadnie ona w ciągu miesiąca. Słuszne są jednak uwagi między innymi śląskich samorządów: prezydenci miast nie kryli swojego oburzenia sposobem w jaki rząd przyjął “Plan naprawczy dla Kompanii Węglowej SA”. Podkreślili, że powstawał on bez udziału strony samorządowej. – Ostatecznie to my będziemy musieli ten bałagan posprzątać. Samorządowcy nie kwestionują konieczności programu naprawy KW: Jednak zupełnie nie akceptujemy sposobu, w jakim jest on wdrażany i w jaki jesteśmy my oraz strona społeczna informowani. Prowadzi to już do niepotrzebnych napięć, a tak trudna operacja (…) powinna być przeprowadzona w warunkach spokoju społecznego. Teraz o ten spokój będzie trudno. Prezydenci zarzucają rządowi, że plan likwidacji kopalń przedstawił bardzo konkretnie, podczas gdy programy osłonowe – dość ogólnie. Potwierdzają to eksperci. Rząd nie najlepiej zabrał się do reformowania górnictwa. Wątpliwości budzi przede wszystkim sposób prezentowania programu, ale i niektóre jego zapisy – twierdzi Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki. Jego zdaniem obecny plan restrukturyzacji górnictwa jest wprowadzany w bardzo niekorzystnych warunkach, które z kolei są efektem wieloletnich zaniedbań: na przykład program redukcji zatrudnienia, o którym obecnie mowa, można było zrealizować już dawno temu, w okresie koniunktury, nie przyjmując po prostu nowych pracowników. Dziś przewidywany system dobrowolnych odejść będzie kosztowny dla budżetu.Ten element programu powinien być sformułowany nieco inaczej. Takim programem powinna zostać objęta cała Kompania Węglowa, co by stworzyło większe możliwości rotacji między kopalniami. 

A w Bytomiu, po raz kolejny decyzja, która mnie zaskoczyła. Jak przeczytałem na bytom.pl: Ze względu na wizytę Ewy Kopacz, która przyjechała do Katowic na spotkanie z górniczymi związkowcami, obrady nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej w Bytomiu zostały przerwane i wznowione będą jutro o 14.00. Z tego co wiem, pani premier spotyka się również ze stroną samorządową, ale jak widać nie to spotkanie jest dla naszej władzy ważne. Uważam to za błąd, bowiem stanowisko Rady mogło przypomnieć o wyjątkowo złej sytuacji naszego miasta, ze względu na już poniesione koszty w związku z likwidacją w Bytomiu przemysłu ciężkiego oraz zakładów z nim kooperujących i wesprzeć prezydenta w toczonych rozmowach.

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.