Piotr Koj

Blog

Hongkong w protestach

15 sierpnia 2019
Możliwość komentowania Hongkong w protestach została wyłączona

Czym jest ekstradycja? Kiedy wpisze się to hasło w Google Scholar, większość artykułów będzie pochodziła z poprzedniego stulecia. Nie wydaje się zatem, by nauka o prawie jakoś szczególnie interesowała się tym zagadnieniem. Jednak sytuacja polityczna w Hongkongu dotyczy właśnie ekstradycji. Spiralny kwiat znajdujący się na fladze Hongkongu przywołuje na myśl oko cyklonu i trudno powiedzieć, kiedy sytuacja mieszkańców tego regionu się poprawi.

Specjalny Region Administracyjny Hongkong należy do Chińskiej Republiki Ludowej. Był kolonią brytyjską przez ponad 150 lat. Układ, na mocy którego w roku 1997 Hongkong znalazł się pod zwierzchnością Chińskiej Republiki Ludowej, był oparty na zasadzie „jedno państwo, dwa systemy” i miał zapewniać temu regionowi szeroką autonomię, z wyłączeniem polityki zagranicznej i obronności, do roku 2047. Dziś jest tam więcej wolności słowa i zgromadzeń niż w Chinach kontynentalnych – w Hongkongu wspomina się masakrę na placu Niebiańskiego Spokoju w Pekinie z 1989 r. Jednak autonomia tego regionu od jakiegoś czasu słabnie. Przykładem: zniknięcie wpływowych mieszkańców Hongkongu, a następnie pojawienie się ich w aresztach w Chinach kontynentalnych. Protesty w Hongkongu są częste, ale obecnie wyglądają szczególnie poważnie – trwają od marca 2019 r. i doprowadzają do zamieszek i ostrych reakcji władz lokalnych.

Przygotowany w lutym 2019 r. projekt ustawy, który wywołał protest, dotyczył możliwości zatrzymywania i ekstradycji osób m.in. do Chin i Tajwanu, z którymi Hongkong nie posiada umowy ekstradycyjnej. Zasada „jedno państwo, dwa systemy” obrazuje sytuację, w której znajdują się mieszkańcy Hongkongu. Chiny są państwem autorytarnym, liczącym 1,4 miliarda obywateli. Hongkong liczy 7,3 mln mieszkańców, a gęstość zaludnienia w regionie oraz pozostałe szczególne dla tego obszaru czynniki stworzyły sytuację, w której ceny sprzedaży i najmu nieruchomości są tam najwyższe na świecie. Nietrudno zrozumieć zatem, że mieszkańcy Hongkongu są w swoim państwie w mniejszości, a jednocześnie dzięki wolności słowa i zgromadzeń mają okazję zachowywać się w sposób odbiegający od standardów przyjętych przez stolicę Chin. Mieszkańcy Hongkongu nie mogą liczyć na niepodległość; raczej obserwują proces wygaszania ich autonomii. Ma to niewątpliwie wpływ na nasilenie się protestów w reakcji na ograniczanie przez lokalne władze praw, które i tak ostatecznie najprawdopodobniej zostaną zniesione.

https://wszystkoconajwazniejsze.pl/ewa-fabian-hongkong-oko-cyklonu/

 

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.