Piotr Koj

Blog

W kontekście sytuacji na granicy w debacie publicznej mamy do czynienia z narracją, w której pomoc migrantom i wsparcie dla polskich służb pokazywane są jako stanowiska nie do pogodzenia. Jedna strona wzywa do zbiórek na rzecz pomocy „uchodźcom”, druga zaś do odprawiania Mszy Świętych za pograniczników broniących nas przed „hordami barbarzyńców”. Jednostronność takich narracji jest z gruntu fałszywa. Pomoc migrantom i wsparcie dla polskich służb się nie wykluczają. Pokazuje to głos Kościoła katolickiego.

Z jednej strony mamy opowieść szeroko pojętej opozycji. Z jej perspektywy nacisk położony jest na to, aby za wszelką cenę pomóc imigrantom koczującym na granicy. Są oni ofiarami reżimu Łukaszenki. Są także ofiarami polskiego rządu, który zamiast przyjąć migrantów, utworzyć humanitarne korytarze etc., stosuje brutalną taktykę „push- backów”, skazując migrantów na błąkanie się po lasach, a skrajnych przypadkach nawet na śmierć. Rząd PiS-u jest okrutny, dehumanizujący migrantów w społecznej świadomości.

Pojawia się też wątek Straży Granicznej. Tu gama opinii jest dość szeroka. Od podejścia umiarkowanie wyrozumiałego, do stwierdzenia że, “hitlerowcy też wykonywali rozkazy”. Po tej stronie debaty politycznej dość rzadko przebijają są głosy uznania, zrozumienia i wsparcia dla Straży Granicznej. Za to częściej niż ze zrozumieniem mamy do czynienia z oskarżaniem. Pomoc migrantom i wsparcie pograniczników wydają się w tej narracji nie do pogodzenia.

Z drugiej strony mamy opowieść szeroko rozumianej prawicy: od PiS-u, przez narodowców, po zwolenników Konfederacji. Jest to opowieść o agresji wrogich sił na terytorium państwa polskiego. Granic należy bronić za wszelką cenę. Nie mamy do czynienia z żadnymi „uchodźcami”. W umiarkowanej wersji mówimy o migrantach zarobkowych, chodzących w osławionych “kurtkach zimowych za 4 koła”, którzy bez uzasadnienia i z głupoty opuścili swój kraj i najlepiej będzie jak tam wrócą z powrotem. W skrajnej zaś wersji mówi się o „hordzie barbarzyńców”, agresywnych najeźdźców atakujących granicę Rzeczpospolitej. Ludzi obcej nam kultury, niezdolnych do przyjęcia warunków społecznego współżycia proponowanych przez tzw. chrześcijańską cywilizację zachodnią.

Ta grupa wzywa do aktów solidaryzowania się ze Strażą Graniczną, organizuje marsz poparcia, wzywa do modlitwy i co ciekawe – oskarża Kościół o to, że wzywając do pomocy migrantom, popełnia „grzech przeciw ojczyźnie”, „herezję humanitaryzmu” etc. W tej narracji Kościół powinien jednoznacznie stanąć po stronie państwa, odprawiać msze za Straż Graniczną, a biskupi powinni jak najszybciej pojechać na granicę, by okazać funkcjonariuszom swoje wsparcie.

Podział, który przedstawiłem jest oczywiście pewnym uproszczeniem. Jednak taka typologia wskazuje jedną fundamentalną rzecz – dla wielu obrona granic, wsparcie służb i traktowanie migrantów jak ludzi w potrzebie to postawy nie do połączenia. Głosem, który dziś wychodzi poza ten manichejski podział, to głos Kościoła. Ten głos – jak zauważył Tomasz Terlikowski – demaskuje fałszywą alternatywę „obrona granic albo pomoc migrantom” i wskazuje, że te dwa porządki się nie wykluczają. Katolickie podejście to nie „albo, albo”, lecz „i, i”.

Wyrazem takiej perspektywy jest głos polskiego Episkopatu, którego dobrym przykładem są komunikaty Przewodniczącego Episkopatu Polski, abp. Gądeckiego: „Migranci w większości są ofiarami bezwzględnych działań politycznych oraz chciwości mafii przemytniczych. Z tego powodu pragnę raz jeszcze powtórzyć, że osobom dotkniętym tym złem potrzebna jest nasza solidarna troska. Jednocześnie kieruję słowa wdzięczności wobec osób oraz instytucji, niosących taką pomoc, z poszanowaniem obowiązującego w Polsce prawa. […] Pragnę też wyrazić moje uznanie dla wszystkich służb państwowych, w tym przede wszystkim dla Straży Granicznej, wojska i policji za pełną oddania obronę polskich granic. Zapewniam o mojej modlitewnej bliskości wobec Was i Waszych bliskich, w tych trudnych momentach służby dla dobra ojczyzny.”

https://klubjagiellonski.pl/2021/11/25/i-i-zamiast-albo-albo-kosciol-pokazuje-ze-nie-ma-sprzecznosci-miedzy-troska-o-migrantow-a-wsparciem-dla-strazy-granicznej/

zobacz archiwum wiadomości »

Brak odpowiedzi - dodaj swoją:

Dodaj odpowiedź