Piotr Koj

Aktualności

Kogo NIE popiera bytomski PiS

2 listopada 2018
Możliwość komentowania Kogo NIE popiera bytomski PiS została wyłączona

Mariusz Janas jasno przedstawił stanowisko lokalnych struktur PiS podczas debaty przedwyborczej 17 października. – Nie ma takiej możliwości, aby Prawo i Sprawiedliwość poparło pana prezydenta Damiana Bartylę, który ma zarzuty korupcyjne i jego proces ciągle się toczy – powiedział Janas. – Ostatnia sprawa sekretarza miasta, podejrzewanego, pana Łukasza Wiejachy, o to, że właśnie ustawiał przetarg, jest sprawą kryminogenną, dlatego nie będziemy udzielać poparcia panu Damianowi Bartyli – podkreślił kandydat PiS.

Mimo tak wyraźnego stanowiska Damian Bartyla i tak próbował różnymi metodami zdobyć poparcie PiS. To mu się nie udało, czego dowodem jest krótkie, ale zdecydowane oświadczenie lokalnych struktur partii: “W odpowiedzi na liczne pytania informujemy, iż Prawo i Sprawiedliwość w Bytomiu nie udzieliło poparcia żadnemu z kandydatów na prezydenta Bytomia, jacy zmierzą się w drugiej turze wyborów.”.

Ktoś uznał, że sprzeciw partii można obejść… W tym celu na Facebooku powstała strona “Sympatycy PiS Bytom”, a w “Życiu Bytomskim” wykupiono ogłoszenie aż na całą stronę, gdzie pod przykrywką anonimowych wyborców partii zniechęcić prawdziwych wyborców do Mariusza Wołosza i przekonać ich do oddania głosów na Damiana Bartylę w drugiej turze wyborów.

Trudno uwierzyć, aby tajemnicza grupa sympatyków PiS była w stanie w tak krótkim czasie się zorganizować i zebrać środki na kosztowną kampanię w internecie i w prasie. Samo ogłoszenie w ŻB według cennika kosztuje aż 3 690 złotych, a promocja na Facebooku może kosztować drugie tyle. Czy przeciętni bytomianie byliby w stanie zrobić coś takiego w półtorej tygodnia?

Politycy PiS odcinają się od facebookowego profilu i ogłoszenia w gazecie grubą kreską. – Zwracam uwagę na utworzony w dniu wczorajszym profil: “Sympatycy PiS Bytom” Profil ten jest “fałszywką” nie odzwierciedlającą stanowiska żadnego z oficjalnych organów partii Prawo i Sprawiedliwość. Należy zauważyć, że sformułowanie “sympatyk PiS” zostało ściśle zdefiniowane w statucie partii, a ludzie prowadzący wymienioną stronę nie mają żadnych uprawnień aby się nim posługiwać. Z tego punktu widzenia wykorzystanie przez nich znaku graficznego partii oraz wymienionego sformułowania: “sympatycy PiS” to najzwyczajniejsze nadużycie – napisał na swoim profilu Zbigniew Przedpełski, radny wojewódzki PiS.

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.