Nurt postoświeceniowy, jakim jest zainfekowana Unia, coraz wyraźniejszy jest w Polsce. Uważa on religię, a szczególnie chrześcijaństwo, za przeszkodę w zbudowaniu „nowego świata”. Orężem we wdrażaniu ateizmu stała się koncepcja “neutralności światopoglądowej państwa”, tworzona przez zlepek negatywnych pozostałości materializmu dialektycznego i najgorszych cech zachodniego materializmu praktycznego.  Pod pozorem demokracji są prowadzone konsekwentne działania zmierzające do wyrugowania Boga w życiu publicznym. Celem agresywnego laicyzmu jest wykreślenie chrześcijańskiego dziedzictwa z przestrzeni publicznej, łącznie z krzyżami świątynnymi, przydrożnymi, kapliczkami nie wspominając już o takich instytucjach, jak szpitale czy szkoły, tym samym także choinki, szopki, kolęd i Bożego Narodzenia.