Piotr Koj

Blog

Kto jest faszystą w XXI wieku

27 sierpnia 2026
Możliwość komentowania Kto jest faszystą w XXI wieku została wyłączona

Idea tyranii była tak znienawidzona przez Ateńczyków czasów Peryklesa, że słowo „tyran” stało się powszechną obelgą. W jednej z tragedii sprzedawczyni porów, oburzona na cenę proponowaną przez kupującego, obrzuca go właśnie tym epitetem. I takie właśnie wrażenie odnosiliśmy w czasie niedawno zakończonej kampanii przed wyborami samorządowymi: tysiące sprzedawców porów było gotowych nazwać „faszystą” swojego głównego adwersarza, a nawet kandydatów, którzy nie przedstawiali żadnej konkurencji. Było nawet tak, że nawzajem stygmatyzowały siebie w ten sposób różne ugrupowania lewicowe. Można się było pogubić. Czy ktoś pamięta jeszcze pierwotne znaczenie tego słowa? Pewnie już nikt. Słowo oznacza dziś co innego. Straciło swój smak, by pozyskać inny, czego większość użytkowników języka nawet nie zauważa.

Niech nam się nie wydaje, że słowo to jest zwykłą obelgą, która z racji szafowania nią co rusz przez oponentów stała się semantyczną wydmuszką. Nie – „faszysta” nabrał innego znaczenia, odzwierciedlającego swoje czasy. W XXI wieku ten, kto nazywa cię „faszystą”, o ile nie jest kompletnym idiotą, nie ma na myśli tego, że bronisz dziedzictwa Mussoliniego czy Hitlera. Ten ktoś chce powiedzieć, że legitymizujesz normy, które zakładają, że istnieje dobro ważniejsze od dobra jednostki. Mogą to być normy instytucjonalne, narodowe, kulturowe, ideologiczne czy jakiekolwiek inne. Ten ktoś mówi, że bronisz form heteronomii. Język jest „faszystowski”, powiedział Barthes, ponieważ jego słowa i reguły są nam narzucane z zewnątrz.

 Staje się zatem „faszystowskim” umiarkowane prawicowe czasopismo, które piętnuje wydawanie za mąż dwunastolatek w niektórych krajach muzułmańskich (muzułmanie mają swoje własne normy, których nie wolno nam kwestionować). Traktuje się tym epitetem katolików w ogólności, ponieważ uważają, że pewne nadrzędne zasady powinny rządzić naszą moralnością. Są nimi konserwatyści, którzy rezerwują słowo i koncept „małżeństwa” dla związku mężczyzny i kobiety, jest nim Viktor Orbán, są nimi oczywiście aktywiści La Manif pour tous. Tradycjonaliści, jak ci z grupy Némesis, zasługują nawet na lincz, a chłopak, który padł ofiarą takiego linczu (Quentin Deranque – dop. red.), nazywany jest „neofaszystą” i „neonazistą” i traktowany jako winny. Jak widać, wszystko, co próbuje narzucić normy odgórnie, jest dyskryminujące i obraźliwe. I to jest właśnie „faszyzm”.

https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-chantal-delsol-kto-jest-faszysta-w-xxi-wieku/

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.