Piotr Koj

Blog

Między ciszą a ciszą…

27 listopada 2013
Możliwość komentowania Między ciszą a ciszą… została wyłączona

My, mieszkańcy Bytomia, niewiele wiemy o planach władz. I dzieje się to zarówno w sprawach ważnych, że wspomnę o jubileuszu 760-lecia lokacji Bytomia, jak i bardzo ważnych, tu przywołam przyszłość spółki komunalnej pod nazwą Bytomskie Przedsiębiorstwo Komunalne. Tak dzieje się także w sprawie kluczowej dla miasta – mam tu na uwadze przygotowanie projektów do zrealizowania przy unijnym wsparciu dodatkowych 100 milionów euro w związku z uznaniem nas za Obszar Strategicznej Interwencji. Jest to o tyle niezrozumiałe, że obecna władza, jako opozycja, była przeczulona na punkcie konsultacji społecznych, szła do wyborów pod hasłem zmiany na lepsze, pełnej transparentności itd. Jakie są tego efekty? Żadne. Od ponad roku nie miałem okazji spotkać się z prezydentem w mojej dzielnicy, aby zadać mu pytania dotyczące miasta. Strona bytom.pl pisze o urodzinach Bolka i Lolka, o porażkach i zwycięstwach sportowych, a ważne tematy pomija. Lokalny tygodnik, pełniący funkcję organu władzy, wszystkie trudne tematy przemilcza lub “dotyka” (choć to bardziej muśnięcie niż dotyk). A przecież nie kto inny jak prezydent Bartyla zapowiedział (sam, z własnej woli): Obiecuję również, że głos mieszkańców będzie dla mnie najważniejszym doradcą, który będzie miał pierwszeństwo przy podejmowaniu WSZYSTKICH decyzji.

 

 

 

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.