Piotr Koj

Blog

Na to są konkretne paragrafy

20 maja 2020
Możliwość komentowania Na to są konkretne paragrafy została wyłączona

Jesteśmy po premierze “Zabawy w chowanego” braci Sekielskich. Czy to film o grzechu w Kościele? Odpowiadam, NIE to nie jest film o grzechu w Kościele, to film o przestępstwach w Kościele oraz o mechanizmach, o mentalności pozwalającej przestępstwom kiełkować, rosnąć i później zbierać swoje zabójcze żniwo. Dlaczego to nie jest film o grzechu w Kościele? Bo grzechy ludzi Kościoła były, są i będą źródłem kryzysów na każdym poziomie do końca świata. Film mówi jednak o grzechach, na które są konkretne paragrafy – i w Kodeksie karnym, i w Kodeksie prawa kanonicznego. Jeśli jeszcze się tak nie stało to trzeba to zmienić!

Wyraźnie powiedział o tym abp Wojciech Polak: Film „Zabawa w chowanego”, który obejrzałem, ukazuje, że nie dochowano obowiązujących w Kościele standardów ochrony dzieci i młodzieży. Mam na myśli sposób traktowania osób pokrzywdzonych i ich rodzin, brak podjęcia odpowiednich działań w wyniku otrzymanych informacji o wykorzystywaniu seksualnym dzieci przez księdza, czyli niewypełnienie obowiązków nałożonych na przełożonego przez prawo kościelne.

I co ważne Delegat KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży podkreślił: Historie z filmu nie są prawdą o zdecydowanej większości księży. Nie możemy pozwolić na to, by skandaliczne przypadki przekreśliły dobro, które jest w Kościele. W zdecydowanej większości księża i siostry zakonne to ludzie z powołaniem, sumiennie wypełniający swoje obowiązki. Nie ma wśród duchownych miejsca dla osób wykorzystujących seksualnie małoletnich. Nie ma zgody na ukrywanie ich przestępstw. Ścigamy sprawców również po to, by stanąć po stronie dobrych księży i wraz z nimi pomagać wszystkim wiernym w odkrywaniu Bożej miłości.

Pamiętajmy, że na koniec 2018 kulę ziemską zamieszkiwało ponad 7,4 mld ludzi, wśród których żyło 1,313 mld ochrzczonych katolików. Posługiwało wśród nich prawie 414,6 tys. kapłanów diecezjalnych i zakonnych.

A tak na marginesie premiery. Nie jestem przeciwnikiem tego typu dokumentów. Mój sprzeciw budzi ich instrumentalne wykorzystanie w walce politycznej i w walce z Kościołem. Przykłady? Po pierwsze nie przypadkowa jest (bo przesunięta) data premiery. To element ataku na Kościół w przededniu 100 urodzin Jana Pawła II. Po drugie zapewne będą kolejne odcinki, ponieważ jak się okazało, jest sporo osób, które wyłożą sporą kasę, aby bracia Sekielscy kontynuowali swoje dzieło. Pedofilia nie jest pałką na przeciwników, nie jest bronią w walce politycznej. Jest czymś, co trzeba zwalczać, by chronić dzieci i młodzież, jest straszliwą raną zadaną dzieciakom

Kończąc, zło jest złem, zwłaszcza kiedy pokrzywdzonym są dzieci. Należy je piętnować, a przede wszystkim ścigać zgodnie z literą prawa i nie ma tu znaczenia, kto jest przestępcą, jaki zawód wykonuje, jaką funkcje sprawuje. Dotyczy to także, a nawet zwłaszcza ludzi Kościoła. Nie ma jednak zgody na wykorzystywanie tematu do nagonki na Kościół i na ludzi Kościoła.

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.