Piotr Koj

Blog

Bezsensownie przeniesiono Technikum nr 4 z placu Sobieskiego na plac Klasztorny. Kosztowało to nas bytomian milion złotych oraz utratę części oszczędności. Decyzje podjęto, pomimo dalszego spadku liczby uczniów. Ale dla władzy i jej organu* nic się nie stało.

Zlikwidowano Śląski Teatr Tańca, znaną i cenioną w świecie instytucję kultury. Nie podjęto skutecznych i konkretnych starań o jego sanację. A środki na zwrot dotacji i tak trzeba wydatkować. Ale dla władzy i jej organu nic się nie stało.

Postindustrialna katedra, Elektrociepłownia Szombierki, jest nadal problemem. Poza potokiem słów nie podjęto konkretnych i skutecznych działań dla znalezienia pomysłu i pieniędzy na jej rewitalizację. Ale dla władzy i jej organu nic się nie stało.

Przejmuje się władzę w kolejnych klubach sportowych, przekształca je w Polonię, bo kto ma budżet, ma władzę. Ale dla tej ostatniej i jej organu… nic się nie stało.

W mieście, w którym aktywność ogółu obywateli jest bardzo niewielka, zlikwidowano dzielnicę i jej radę. Tym samym dano wyraźny sygnał, że przy tych rządzących inne dzielnice i rady dzielnic pozostaną marzeniami ich animatorów. Ale dla władzy i jej organu nic się nie stało.

Wprowadzono zaporowy próg wobec inicjatyw obywatelskich. Bo co tam bytomianie i ich inicjatywy… A nuż spowodują problemy. Ale dla władzy i jej organu nic się nie stało.

Praca w Bytomiu – dla bytomian. Takie były zobowiązania. Jakie realia? Praca dla mieszkańców Ożarowic, Gliwic, Mikołowa, Lędzin, Katowic, Piekar Śląskich. Ale dla władzy i jej organu nic się nie stało.

Nowa ustawa śmieciowa, opóźniona w Bytomiu o dwa i pół miesiąca. Ale dla władzy i jej organu nic się nie stało.

Na sesjach rady miejskiej słownictwo i zachowania rynsztokowe. Ale władzy i jej organowi to nie przeszkadza.

 760-lecie Bytomia za trzy miesiące. Brak jakichkolwiek działań na rzecz godnego uczczenia jubileuszu z położeniem nacisku na udział bytomian i ich aktywizację. Ale władzy i jej organowi to nie przeszkadza.

Przygotowanie dobrych projektów, w oparciu o najlepsze pomysły, dzięki przyznanym miastu dodatkowym środkom (po trzech latach starań w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego) jest tajemnicą władzy. A przecież to ostatnia szansa na duży skok do przodu, stąd winna być to praca ponad podziałami. A nie jest. Ale dla władzy i jej organu, to żaden problem. Oni wiedzą lepiej…

Dużo mówi się o gospodarce, a jako najważniejsze wyzwanie prezydent ogłasza w partnerskim mieście Recklinghausen przebudowę stadionu przy Olimpijskiej wraz z budową lodowiska. Ale dla władzy i jej organu to naturalny priorytet.

 *dla niewtajemniczonych – lokalny tygodnik

zobacz archiwum wiadomości »

Jedna odpowiedź:

  1. ~smutny bytomianin pisze:

    Można mówić wiele na ten temat i narzekać na “starą” władzę,ale na to co robi “nowa” władza nie można patrzeć. Aż strach pomyśleć co będzie następne.. Tylko czekać,aż stadion PB stanie się wizytówką naszego miasta. Możemy tylko ubolewać,bo chyba nic nie jest wstanie powstrzymać tutejszej władzy w końcu ma tylu obrońców(wszystkich ludzi związanych z PB i setkę kiboli..) Pozostaje nam patrzeć jak nasi sąsiedzi pięknie żyją ;) Zabrze,Tarnowskie Góry..możemy pomarzyć i im zazdrościć..
    I szczyćmy się nadal tym,że jesteśmy najmilszym miastem w Polsce,tylko co nam to dało? i da?
    aż chce sie beczeć taka władza to ino gańba!