Piotr Koj

Aktualności

Nieprzyjazny labirytnt

22 stycznia 2020
Możliwość komentowania Nieprzyjazny labirytnt została wyłączona

Postępowania sądowe trwały (i trwają) w Polsce tak długo, że dla części obywateli „dochodzenie sprawiedliwości” na drodze sądowej traci po prostu sens. Polskie sądownictwo nie było natomiast dotknięte w znaczącym stopniu korupcją. Nie zmieniają tego obrazu pojedyncze, budzące poważne wątpliwości przypadki. Do ich usuwania wystarczą bowiem normalne narzędzie walki z nadużyciami. Nie ma bowiem w polskich sądach korupcji systemowej. By zrozumieć tę różnicę między patologicznymi wyjątkami a systemową korupcją, warto porozmawiać z dowolnym prawnikiem z Ukrainy.

W przeciętnej sprawie przeciętny obywatel Rzeczypospolitej może spodziewać się w sądzie uczciwego potraktowania, co nie znaczy, że będzie ono uprzejme lub pełne zrozumienia. Ogromnym problemem polskich sądów jest bowiem ich specyficzna kultura korporacyjna, zdominowana przez biurokratyczny formalizm. Polski sędzia orzeka w głębokim oderwaniu od rzeczywistości, w której żyje. Jego jedynym punktem odniesienia jest zdanie kolegi z wyższej instancji, od którego zależy, czy wyrok zostanie utrzymany lub uchylony. Paradoksalnie mimo całej niezależności organizacyjnej sądownictwa polski sędzia pozostaje często biurokratą niepotrafiącym zobaczyć, że orzekając, rozwiązuje (albo tworzy) problem konkretnego człowieka. Nie widzi też, że jednocześnie, orzekając w sprawie indywidualnej, dokłada cegiełkę do budowy rozwiązania systemowego, które będzie miało określone skutki społeczne.

Efekt? Sądownictwo przez obywateli postrzegane jest jako nieprzyjazny labirynt…

https://klubjagiellonski.pl/2020/01/21/dlaczego-polacy-nie-bronia-sedziow-szukajac-wyjscia-z-blednego-kola/

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.