Piotr Koj

Blog

Nieszczęścia chodzą parami?

19 kwietnia 2020
Możliwość komentowania Nieszczęścia chodzą parami? została wyłączona

Mamy jedną z najgorszych sytuacji w historii pomiarów hydrologicznych, które przeprowadzane są w Polsce od ponad stu lat. Sytuacja jest coraz bardziej dramatyczna i jeżeli niczego nie zmienimy, będzie coraz gorzej. Mówią, że nieszczęścia chodzą parami – koronawirusowi zaczyna towarzyszyć susza.

O ile dobrze pamiętam, to kwietniu popadało dwukrotnie. 42 stacje mierzące przepływ wód w rzekach, na 500 istniejących, odnotowały stan poniżej normy. W zeszłym roku było ich ok. 10. Poziom Wisły obecnie wynosi 70 cm, w sobotę może zaś osiągnąć wartość ok. 59 cm, o tej porze w zeszłym roku stan wody w Wiśle w Warszawie był na poziomie 98 cm. Na niski stan wód wpływ miały ciepła zima i związane z nią znikome opady śniegu. Nie powstała pokrywa śnieżna, której topnienie zwiększyłoby poziom wód zarówno gruntowych jak i podziemnych w Polsce. Sytuację poprawił odrobinę luty, ponieważ był to stosunkowo wilgotny miesiąc, obfitujący w opady.

Rolnicy, ale nie tylko oni, czekają z utęsknieniem na deszcz, który uratuje uprawy. Te wysychają na potęgę już na samym początku wegetacji. To grozi im chorobami i atakami szkodników, a ostatecznie zmniejszeniem plonów. Może to oznaczać wzrost cen niektórych towarów rolnych nawet o kilkadziesiąt procent. Rolnicy alarmują, że np. truskawki mogą być duże droższe niż rok temu. Eksport nas nie uratuje, bo wiele krajów Europy i świata ma te same co my problemy z ociepleniem klimatu i nieurodzajem.

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.