Piotr Koj

Blog

Nowy naczelnik od promocji coś zmieni?

18 stycznia 2015
Możliwość komentowania Nowy naczelnik od promocji coś zmieni? została wyłączona

Ostatnio w mediach wróciła dyskusja na temat promocji naszego miasta. Większość dyskutantów, w tym specjaliści,  negatywnie oceniła promocję miasta w ostatnich dwóch latach (poza wydaniem kalendarza na rok 2014). Podobno mają w tym zakresie nastąpić zmiany, wraz z rozstrzygnieciem konkursu na naczelnika Wydziału Promocji Bytomia i Kontaktów z Mediami. Obawiam się, że zmian nie będzie, patrząc na wymaganie jakie postawiono przed przyszłym kandydatem (kandydatką). Zapewne zostały one do nich przystosowane, stąd nie są to oczekiwania wygórowane:

  • wykształcenie wyższe magisterskie o specjalności: public relations, reklama, dziennikarstwo, politologia,
  • staż pracy min 5 lat ( w tym 2 lata doświadczenia z zakresu kontaktów z mediami lub prowadzenia kampanii public relations),
  • znajomość ustaw: o samorządzie gminnym,  o finansach publicznych, oraz znajomość kodeksu postępowania administracyjnego,
  • znajomość zagadnień związanych z promocją,
  • bardzo dobra znajomość obsługi komputera w tym obsługa programów audiowizualnych,
  • przedstawienie ogólnej wizji promocji miasta w formie pisemnej ( do 3 stron A-4 ),

Tak krótki staż prac (5 lat), brak wymagań w zakresie doświadczenia na stanowisku kierowniczym (najlepiej w branży), zamknięcie specjalności do dość wąskiej grupy, no i aż trzy (3) strony A-4 na „ogólną wizję promocji miasta”. A co z koncepcją obsługi medialnej to znaczy tak zwanych kontaktów z mediami? Tego się już nie oczekuje, nawet w jednym zdaniu? Czekam wiec na decyzje prezydenta lub jego otoczenia, a zwłaszcza na rozpoczęcie działań w zakresie promocji.  Takich działań od ponad dwóch lat nie ma, mówię o działaniach  świadomych i zaplanowanych, a takimi na przykład akcja Milki nie była, bez względu na jej efekty. Teraz trochę optymizmu, nawet gdyby wygrał konkurs młody, utalentowany entuzjasta, to nie ma on środków finansowych niezbędnych do tychże działań. Magazyny opróżnione z zapasów sprzed roku 2013 i świecą pustkami, kalendarzy na rok 2015 już nie ma (jak piszą internauci), nawet zwykłej “smyczy” nie można nabyć…

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.