Piotr Koj

Blog

O drwalu słów kilka…

12 marca 2012
Możliwość komentowania O drwalu słów kilka… została wyłączona

Nigdy wcześniej nie przyszłoby mi do głowy, że rewitalizację terenów zielonych w naszym mieście można nazwać dewastacją. Cóż, w walce politycznej każdy chwyt jest dozwolony… A że nieprawdziwy, to już inna rzecz.  Rewitalizacji zieleni nie należy mylić z prostą czynnością, jaką są nasadzenia. A w naszym mieście wiele osób uważa, ze jak już drzewo zostanie zasadzone (lub samo urośnie – samosiejki) to już musi rosnąć aż do jego samoistnego przewrócenia się. A to nie jest zgodne ze sztuką. Stąd też wiele mamy nasadzeń, ale dużo też mamy wycinek. Przypomnę, drzewo w mieście winno rosnąć około 15 lat, potem należy je wyciąć i posadzić kolejne. Na każdą wycinkę potrzebna jest zgoda. Pragnę też przypomnieć, że wiele z tych prac prowadzonych jest w zabytkowych parkach, co wymagało dodatkowo zgody wojewódzkiego konserwatora zabytków. A jeśli chodzi o dbałość o tereny zielone to przypomnę już zrealizowane rewitalizacje placów: Targalskiego, Sikorskiego, Hiolskiego, Słowiańskiego, Akademickiego, przed Urzędem Miejskim (fragment zabytkowego Parku Miejskiego). Są przygotowane i małymi etapami wdrażane projekty rewitalizacji trzech zabytkowych parków. Tak więc sporo rzeczy udało się zrobić…

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.