Piotr Koj

Blog

O jeden most za daleko…

8 kwietnia 2022
Możliwość komentowania O jeden most za daleko… została wyłączona

Oj dzieje się! Finiszująca kampania przed niedzielnymi wyborami prezydenckimi i kiepskie sondaże Macrona, zmusiły kandydata do ataku na… premiera Polski.

To wstyd. Polski premier jest prawicowym antysemitą, który zakazuje działalności osobom LGBT. Jest on objęty procedurą europejską, ponieważ samowolnie zwolnił wielu sędziów – stwierdził prezydent Francji Emmanuel Macron, w odpowiedzi na krytykę rozmów z Putinem ze strony Mateusza Morawieckiego.

Znam polskiego premiera Mateusza Morawieckiego, gościłem go w Nowym Jorku i widziałem w Warszawie. Nazwanie go przez Macrona antysemitą, zwłaszcza gdy jest on zaangażowany w jedną z największych akcji humanitarnych naszych czasów, jest niedopuszczalnym kłamstwem i obelgą.

Oczywiście, ja i premier Morawiecki mamy różnice zdań na temat różnych obszarów polskiej polityki, o których szczerze rozmawialiśmy. Ale nic z tego nie zmienia wdzięczności narodu żydowskiego dla premiera i narodu polskiego za ich przyjaźń i oddanie pamięci 6 milionów.

Macron nazywający premiera Polski Mateusza Morawieckiego antysemitą, podczas gdy jego kraj przyjął 2,5 mln uchodźców, w tym wielu Żydów, to obraza przyzwoitości. Świat ma prawo zadać pytanie, co przyniosły negocjacje z Putinem poza zwiększonym barbarzyństwem? – odpowiada nazywany przez Washington Post “najbardziej znanym rabinem w Ameryce” Jacob Shmuel “Shmuley” Boteach.

Macron, ktory nie widzial w Putinie rzeźnika, w Morawieckim zobaczyl antysemite. Strach pomyslec, kogo widzi w lustrze, bo moze Marylin Monroe…

Kiedy w czasie II wojny światowej Polacy ratowali Żydów bardzo często płacąc za to własnym życiem, Francuzi sami  ich wyłapywali, pakowali do pociągów i na własny koszt wysyłali do komór gazowych oraz krematoriów w Auschwitz.

Wracając do wyborów prezydenckich we Francji. Oboje główni kandydaci prezydenccy są nie tyle proputinowscy, ile prorosyjscy. To we Francji tradycja od XIX wieku i była konsekwencją zjednoczenia Niemiec. Kto wygra, czy sprzedający Rosji broń i wydzwaniający na Kreml Macron czy eurosceptyczna Le Pen, roztrzygną w wyborach sami Francuzi.

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.