Piotr Koj

Blog

O jesieni średniowiecza i przyjaźni z Związkiem Sowieckim

30 marca 2019
Możliwość komentowania O jesieni średniowiecza i przyjaźni z Związkiem Sowieckim została wyłączona

Hipokryzja, to najłagodniejsze określenie dla wypowiedzi polityków, którymi zarzucają nas media, zwłaszcza w obliczu tegorocznych wyborów. Przy okazji spadają maski. I tak Robert Wiosna w Polsat News powiedział proroczo: Dzisiaj jest wiosna, a jesień średniowiecza dopiero zrobimy wszystkim. Mój ulubiony Grześ co worek piasku niesie, zadeklarował, że jeśli jego ugrupowanie wygra wybory parlamentarne, pedagodzy dostaną tysiąc złotych brutto podwyżki. To miło, zwłaszcza że nic go nie kosztuje. Warto przypomnieć, że ten sam Grześ i jego koleżanki i koledzy zamrozili płace nauczycieli w 2012 roku. Mój ulubiony Władzio nie wie już w jaki sposób wyróżnić się w Koalicji Europejskiej, która połknęła ZSL, przepraszam PSL i zapowidział poprawkę do Konstytucji zakładającej wpisanie do niej członkostwa Polski w UE. Podoba mi się ocena tej propozycji Liroya:  Jest Pan stosunkowo młodym politykiem, ale musi Pan wiedzieć, że ostatni tego typu zapis znalazł się w stalinowskiej konstytucji z 1952 r. i to dopiero po nowelizacji z 1976 r. Wówczas wpisano do niej przyjaźń ze Związkiem Radzieckim. Partia posługująca się piękną nazwą i tradycjami Polskiego Stronnictwa Ludowego po raz kolejny okazała się być zwykłym, komunistycznym ZSL.

To tylko przykłady z ostatnich dwóch dni, jest ich tyle i w wykonaniu wszystkich aktorów polskiej sceny politycznej, że ich opisanie jest ponad moje siły…

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.