Piotr Koj

Blog

O umiarkowaniu słów kilka

12 stycznia 2019
Możliwość komentowania O umiarkowaniu słów kilka została wyłączona
Josef Pieper nazwał umiar „jednym z czterech zawiasów, na których kołysze się brama życia”. Tymczasem dzisiaj cnota ta nie jest w modzie. Poza pismami starożytnych filozofów, nie znajdziemy zbyt wiele na jej temat. Za to tu i tam spotkamy się z całym mnóstwem nieporozumień, które przez lata narosły wokół tej cnoty. Z różnych powodów.
Po pierwsze, doszło do ośmieszenia i wykoślawienia umiarkowania jako represyjnej, a w dodatku obłudnej cnoty, przesłoniło to jego pozytywny wymiar.
Drugi powód nieufności wobec umiarkowania wypływa z nieco innych źródeł. Niektórzy argumentują, że ta cnota nie wpływa dobroczynnie na społeczeństwo, a wręcz szkodzi jego rozwojowi. Z ekonomicznego punktu widzenia, umiarkowanie może być postrzegane jako bomba z opóźnionym zapłonem, bo zmniejsza konsumpcję i spowalnia działanie mechanizmów rynkowych. Paradoks polega na tym, że współczesny rynek państw rozwiniętych, oprócz zaspokajania słusznych potrzeb, musi  budzić sztuczne potrzeby i ciągle podsycać konsumenckie apetyty.
W nowożytnych demokratycznych społeczeństwach umiarkowanie generalnie odeszło już do lamusa. Nie mam tutaj na myśli, że umiar w dążeniu do cielesnych przyjemności nie jest zachwalany, a nawet powszechnie zalecany. Przeciwnie, jest ceniony jako środek do przedłużania życia, wykorzystywany we współczesnych trendach poprawiających fizyczną atrakcyjność i do wspinania się po szczeblach kariery bardziej niż warunek wstępny do osiągnięcia tego co dobre i najlepsze.
Francis Bacon, już w 1620 roku postulował, że podczas gdy w chwilach przeciwności potrzebujemy męstwa, w epoce dobrobytu najbardziej pożądanym etycznym dobrem jest umiarkowanie. To cnota na spokojne czasy. Ta uwaga nie straciła nic na swej aktualności.
W podobnym tonie wypowiedział się także Benedykt XVI w Orędziu na XVI Światowy Dzień Pokoju na 2010 rok. Pisał, że trawiące ludzkość kryzysy ekonomiczne i nadmierna eksploatacja środowiska naturalnego „zobowiązują zwłaszcza do tego, by sposób życia ludzi cechowały umiar i solidarność (…)”, co pociąga za sobą „zmniejszenie zapotrzebowania na energię i poprawę warunków jej wykorzystania”. Umiarkowanie zakłada myślenie również o przyszłych pokoleniach.
Te głosy nie mogą być potraktowane jak wołanie na puszczy, lecz jako znaki czasu, będące apelem mądrości. Umiarkowania brakuje nam niestety we wszystkim…

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.