Piotr Koj

Blog

Obecny prezydent czeka na drugą turę i wyrok w sprawie korupcji w piłce nożnej

23 października 2018
Możliwość komentowania Obecny prezydent czeka na drugą turę i wyrok w sprawie korupcji w piłce nożnej została wyłączona

Za nami wybory samorządowe. Największą radość sprawili sami bytomianie, licznie uczestnicząc w tym święcie demokracji. W wyborach wzięła udział rekordowa liczba wyborców, to jest czyli 40,23 proc. Nie wybraliśmy prezydenta, będzie niezbędna druga tura wyborów, w której zmierzą się kandydaci, którzy uzyskali największą liczbę głosów, a są to:
1. Mariusz Wołosz: 16 059 głosów (30.27%) 
2. Damian Bartyla: 12 182 głosów (22.97%)
Pozostali kandydaci uzyskali następującą liczbę głosów:
3. Mariusz Janas: 10 479 głosów (19.75%)
4. Marek Michałowski: 5 574 głosów (10.51%)
5. Andrzej Panek: 4 015 głosów (7.57%)
6. Andrzej Wężyk: 3 513 głosów (6.62%)
7. Jan Kazimierz Czubak: 1 223 głosów (2.31%)

A tu na początku dwutygodniowej kampanii, stacja TVN zainteresowała się naszym miastem i kandydatem na prezydenta Damianem Bartylą. Stacja przypomniała fakty, o których część bytomian, zapomniała lub udaje że ich nie ma. Czytamy w nim: Damian Bartyla miał zarzut korupcji, gdy pierwszy raz kandydował na prezydenta Bytomia. Gdy zaczął rządzić miastem w 2012 roku, skierowano przeciwko niemu akt oskarżenia. Wyrok miał zapaść w listopadzie 2017. Nie zapadł i Bartyla, prezydent Bytomia, ubiega się o reelekcję. Czeka na drugą turę. 

Damian Bartyla, prawnik z wykształcenia, jest też działaczem piłkarskim. Od 2002 roku pracował jako prawnik w urzędzie miasta w Bytomiu i równocześnie zarządzał klubem piłkarskim Polonia Bytom.

Od 2004 roku był prezesem tego klubu i odniósł sukces. W czasie jego prezesury Polonia Bytom awansowała z III ligi do ekstraklasy. Ale dzięki łapówce – tak przynajmniej twierdzą śledczy. Afera korupcyjna ciągnie się za Bartylą od 2005 roku. Nie przeszkadzało mu to kilkakrotnie ubiegać się o fotel prezydenta miasta.

Stacja przypomniała również o wycofaniu poparcia dla Bartyli przez Pawła Kukiza: – Od pewnego czasu zaczęły docierać do mnie informacje, które zmieniły moje postrzeganie pana Bartyli, a dokooptowanie przez niego do swego komitetu honorowego Kornela Morawieckiego jest sprzeczne z moim pojęciem honoru – napisał Kukiz na swoim profilu facebookowym. Jakie informacje do niego dotarły? O aferze korupcyjnej czy śmieciowej? Dziennikarze programu Superwizjer TVN w 2017 roku ujawnili, że pod centrum handlowym w Bytomiu, na miejskim terenie, składowane były nielegalnie toksyczne odpady. Bartyla potwierdził przed kamerą, że to on wydał pozwolenie na działalność w tym miejscu swojemu znajomemu, działaczowi piłkarskiemu, chociaż tamten oficjalnie miał się zajmować utwardzaniem terenu. 

Materiał kończy się informacją: Sprawę bada prokuratura. Jeśli Bartyla wygra tegoroczne wybory i zostanie w sprawie korupcji w piłce nożnej skazany prawomocnym wyrokiem sądowym, radni będą mogli podjąć uchwałę o wygaśnięciu mandatu. Jeśli tego nie zrobią, procedurę odwoławczą będzie mógł wszcząć wojewoda śląski

https://www.tvn24.pl/katowice,51/wyniki-wyborow-bytom-damian-bartyla-kandydat-na-prezydenta-oskarzony-o-korupcje,878047.html?fbclid=IwAR15Oib0uPWpwmEFiSeMJFHw6C5_gNQDmObAlyGZ8j8rJ1kcMUBHp6BNWRs

 

 

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.