Piotr Koj

Blog

Ostatni kibic

6 lutego 2022
Możliwość komentowania Ostatni kibic została wyłączona

Jestem ostatnim kibicem w mojej rodzinie… Zwłaszcza sportów zimowych, a w szczególności skoków narciarskich. Tata jak czasem wpadnie i zastanie mnie w czasie oglądania transmisji zawsze mnie pyta: jak można dwie godziny to oglądać? Starsza córka nie życzy sobie, aby w czasie jej obecności były włączane takie rzeczy, a młodsza nie rozumie jak można kibicować, a szczególnie jak można się tak emocjonować. Syn na pozycjach neutralnych. Jeszcze największe zrozumienie mam ze strony żony.

A ja od czasów Wojtka Fortuny, mam to coś, co mnie pcha w stronę skoków, a sukcesy Małysza, Stocha, Kubackiego, Żyły, tylko ten stan podtrzymały. Wprawdzie w tym sezonie bardzo mnie zniechęciły kiepskie starty naszych reprezentantów, jednak nie na tyle żeby nie zasiąść i nie kibicować chłopakom w konkursie na skoczni normalnej, na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie. I warto było!!!

Konkurs był emocjonujący, wstydu nie było, a co najważniejsze jest medal!!! Brawa dla Dawida Kubackiego, który zachował zimną krew i  mimo, że wydawało się iż to Kamil Stoch ma pewny medal (trzecie miejsce po pierwszej serii), to on sprawił mi (i mam nadzieję że nam) wielką radość.

Oczywiście żal Kamila, ale też Piotra Żyły, a brawa dla weterana Stefana Huli. Przed nami jeszcze kolejne szanse i kolejne nadzieje.

Na koniec smutna refleksja. To co się wydarzyło Natalii Maliszewskiej, to zaprzeczenie idei olimpijskiej. Została ofiarą zakulisowych działań, przerostu formy nad treścią. Mam ogromny podziw dla naszej panczenistki, mam nadzieję, że uda się tą sportową (i nie tylko) złość przełożyć na start, choć nie na jej koronnym dystansie.

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.