Piotr Koj

Blog

Piątka, a może dwója?

21 września 2020
Możliwość komentowania Piątka, a może dwója? została wyłączona

Stosunek do zwierząt – przyjazny. Stosunek do osób krzywdzących zwierzęta – negatywny, konieczność konsekwencji prawnych. Stosunek do “Piątki Kaczyńskiego” – negatywny, kolejna ustawa pisana na kolanie i przepychana nocą.

Oczywiście są w ustawie kwestie, które warto wprowadzić do obiegu prawnego. Z drugiej strony podzielam obawy, że ustawa uderzy w produkcję drobiarską i futrzarską, a zakaz trzymania zwierząt – nie tylko psów – na uwięzi, odbije się na hodowli krów i będzie ciosem w polskie mleczarstwo. Pojawiają się też inne argumenty.

Ziemkiewicz pisze: Dajmy na ten przykład Niemcy, którzy z właściwą dla siebie obłudą popierają wszyskie Greenpeacy u nas, a sami wycinają lasy i budują elektrownie węglowe. Popierają u nas wszystkie fundacje ekologiczne, które walczą aby nie hodować futerkowców, żeby nie dokonywać uboju rytualnego i nie sprzedawać halalicznego mięsa do krajów muzułmańskich, bo to są grube pieniądze, które Niemcy sobie z chęcią przytulą.

Używają argumentów na podstawie, których całe rolnictwo można zdelegalizować. Jeśli ktoś mówi, że nie hodujmy zwierząt na futerka, bo futra nam nie są potrzebne, to pani Spurek powie, “A mięso jest wam potrzebne? Można się obyć bez jedzenia mięsa. A mleko jest wam potrzebne? Można się obyć bez jedzenia mleka”. Tą samą histerię, którą rozpętano przeciwko branży futerkowej, może rozpętać przeciwko branży drobiowej, bo też klatki i też jak norki, kurczaki są trzymane w klatkach, też są sztucznie karmione i też są zabijane. Każde zwierze jak chcemy zjeść albo chcemy użyć jego skóry, krwi lub łoju to musimy je zabić, na tym polega rolnictwo. Chlewnie są równie niemoralne jak hodowla futerkowa, obory są równie niemoralne – wylicza Ziemkiewicz.

Lewicowa agenda w PiS nigdy nie będzie tak radykalna jak lewicy. Wcale mnie nie dziwi, że Sylwia Spurek podziękowała Jarosławowi Kaczyńskiemu. Pisałem zresztą, że prezes PiS idzie drogą Sylwii Spurek, tylko jest kilka kroków z tyłu. Myślę, że ci młodzi ludzie i tak nie zagłosują na PiS. Z PiS stało się trochę to, co stało się z PO. PiS ponownie zaczął się stawać partią obciachu. Sądzę, że skutek będzie wręcz odwrotny – mówi Łukasz Warzecha.

 

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.