Piotr Koj

Blog

Plemienna Polska

12 czerwca 2020
Możliwość komentowania Plemienna Polska została wyłączona

Polska plemienna, co oznacza ten skrót myślowy? Kolejna kampania wyborcza, w rzeczy samej nie jest sporem o Polskę, ale kłótnią między dwoma plemionami, które kilka (kilkanaście) lat temu zawładnęły polską przestrzenią publiczną. Te dwa plemiona skaczą sobie do gardeł przy każdej możliwej okazji i trudno dziś wyobrazić sobie jakiekolwiek porozumienie między jedną i drugą stroną tego pseudokonfliktu. Plemienność w wydaniu polskim – choć właściwie w wydaniu PO-PiS-owskim – nie znosi żadnych światłocieni, nie zna odcieni szarości, nie rozumie umiaru. Celem tak rozumianej plemienności jest zbudowanie czarno-białej wizji świata, fałszywej, ale prostej, łatwej i z pozoru jedynie logicznej. Stąd też coraz więcej osób nie próbuje nawet analizować poszczególne wydarzenia, projekty, programy, oceniać ludzi za ich dorobek, świat wartości, tylko zaraz szufladkuje. Dostrzegam to codziennie i także ja jestem ofiarą tej wojny. Nie ważne co napiszę, jeśli to może być pochwała Zjednoczonej Prawicy i jej liderów, zasługuje na krytykę, a czasami na zwykły hejt.

Bowiem w takiej plemiennej rzeczywistości zawsze musisz być albo z kimś, albo przeciwko komuś. Nie ma półśrodków i nie ma żadnych konsensusów. Kompromis sam w sobie może być jedynie zgniły i zawsze plemienna optyka będzie go wartościowała negatywnie.

Wobec takiej plemienności do rangi retorycznych można sprowadzić pytania o wspólnotę, stan zaufania społecznego, kapitał kulturowy czy umiejętność współpracy w polskim społeczeństwie. W jaki sposób budować te postawy, skoro oba plemiona podsycają fobie i umacniają nienawiść między dwiema częściami polskiego społeczeństwa? Jak mówić o zaufaniu, skoro przekaz medialny pokazuje, jak Polacy nurzają się w oparach nienawiści (podanej w różnym pod względem estetycznym opakowaniu)?

Plemienność zabija nasze społeczeństwo, nie pozwala ukształtować się wspólnocie, niszczy fundamenty demokracji (bo to ludzie są tym fundamentem!), ale w szczególności podważa sens dyskutowania o jakichkolwiek wspólnych wartościach.

Czy widzę ratunek? Niestety nie, lata mijają, a plemienność się pogłębia…

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.