Piotr Koj

Blog

Po nas choćby potop to dewiza ekipy Bartyli. Dla nowego prezydenta, będzie jak niekończąca się opowieść, o trudnych do przeliczenia aktach i odsłonach. Nie wiem który to już akt, ale tym razem w roli głównej podatki na rok 2019.

Po 6 latach marnotrawienia publicznych pieniędzy przez poprzednie władze Bytomia (co pokazały upublicznione raporty NIK) Rada Miasta zmuszena została do podnienia stawek podatku od nieruchomości, aby budżet miasta zachował zdolność regulowania należności.
Co najważniejsze, podwyżka podatków była jednym z założeń przygotowanego przez Bartylę projektu budżetu Bytomia na 2019 r. Projekt został złożony w radzie miejskiej 15 listopada 2018 roku, czyli 4 dni przed ślubowaniem nowej Rady. Uchwalona podwyżka oznacza dla właścicieli mieszkań o powierzchni 60 – 100 m kw, że opłata będzie wyższa o ok. 1 – 2 zł miesięcznie w stosunku do lat ubiegłych.
Wiem, że to decyzja trudna i budząca emocje, jednak naprawa Bytomia wymaga stabilności finansów miasta.

zobacz archiwum wiadomości »

2 komentarze

  1. Waldo pisze:

    Czyli za nieróbstwo i szaber Bartyli i jego kolesiów, zapłacimy wszyscy. Fajnie!!

  2. Rafał pisze:

    @Waldo cena dupokracji. Chore decyzje, chorego el presidente za Bytomiem snuć się będą latami. Następnym razem radzę 300000000000000 razy pomyśleć przy urnie przy jakim nazwisku postawić krzyżyk.