Piotr Koj

Blog

Czyżby szykowało się w Bytomiu poszerzenie koalicji? Bo to, że realnej opozycji nie ma, to wiemy od początku rządów nowego prezydenta. Nie wiem, za co tak kochają Damiana Bartylę? Może za permanentne podbieranie przez rządzącą koalicję inicjatyw uchwałodawczych w Radzie Miasta? Może za kolejne likwidacje? Może za politykę finansową? A może za budowę pomnika, przepraszam kompleksu prezydenta? Szczególnego znaczenia polityka miłości nabiera w roku wyborczym, na kilka miesięcy przed wyborami samorządowymi. No cóż, to chyba tylko świadczy o głębi tego uczucia. Tak więc nie dziwi mnie już na przykład zaproszenie na spotkanie z prezydentem w Miechowicach, które szef partii zamieścił na swoim profilu na F.

zobacz archiwum wiadomości »

Jedna odpowiedź:

  1. ~Piotrek pisze:

    Chyba za jego własną głupotę w rządzeniu miastem, gdzie przykładem jest klub, którym rządził.