– Wymęczyły nas dojazdy do pracy – mówią Ola i Przemysław Wroneccy. Od kilku miesięcy małżeństwo 30-latków znowu ma wrocławski adres. – W miesiącu robiliśmy nawet 2 tys. km. Dojazdy kradły nam czas przeznaczony na normalne życie.

http://wyborcza.pl/7,87648,23711318,powrotnicy-coraz-wiecej-z-nas-opuszcza-podmiejskie-wsie-do.html