Piotr Koj

Blog

Prapremiera w Bytomiu

24 października 2018
Możliwość komentowania Prapremiera w Bytomiu została wyłączona

Każda kolejna premiera w Operze Śląskiej, to wydarzenie już nie na skalę naszego regionu, ale na skalę ogólnopolską. To cieszy, zwłaszcza w przededniu kolejnych premier. To także bardzo intersujące uczczenie stulecia niepodległości. Najnowsza premiera jest bowiem odkryciem utworu stworzonego przez Józefa Michała Ksawerego Poniatowskiego – krewnego króla, można śmiało rzec przywróceniem tego dzieła polskiej kulturze. Od czasu wystawienia we Lwowie „Don Desideria” w 1878 r. żaden polski teatr nie interesował się tym dziełem. Tak więc mieliśmy prapremierę.

“Don Desiderio” po raz pierwszy została zaprezentowana w 1840 r. w Teatro dei Ravvivati w Pizie. Dlaczego? Bowiem jej autor urodził się w Rzymie w 1816 r. i chyba w ogóle nie mówił po polsku. Nie tylko komponował, ale także śpiewał jako tenor i udzielał się jako dyplomata. Z dumą nosił nazwisko i książęcy tytuł ojca, podskarbiego litewskiego. Jego dziadek, Kazimierz Poniatowski, był rodzonym bratem Stanisława Augusta, ostatniego króla Polski. Książe J.M.K. Poniatowski jest autorem 9 oper włoskich i 3 francuskich. Były one wystawiane na scenach Włoch (w tym mediolańskiej La Scali), Francji czy Anglii.

Spektakl bardzo sprawnie wyreżyserował Ewelina Pietrowiak, śmiło można rzec, że z polotem, w klimacie czarnej komedii. Na wyróżnienie zasługują także, autorka  scenografi i kostiumów Aleksandra Gąsior oraz reżyserka światła Karolina Gębska. Jak zawsze klasą dla siebie był cały zespół: soliści, chór męski i orkiestra. Po raz kolejny zaskoczony byłem fantastyczną grą aktorską. Szczególne słowa uznania kieruję w stronę Szymona Komasy i Joanny Woś.

Tak więc proszę pilnie studiować repertuar Opery i koniecznie wybrać się na “Don Desiderio”.

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.