Najmocniej krytykują Rymanowskiego „największe dziennikarskie autorytety”, czyli zawodowi kłamcy i manipulatorzy na usługach magdalenkowej postkomuny, którzy piszą „prawdę” w duchu „jedynie słusznej prawdy” gazety „Prawda”, tyle że w Polsce…
Atak na Romanowskiego nie jest przypadkowy, a stoją za nim ci, którzy wierzą, że mają monopol na jedynie słuszną prawdę i mogą w jej imię zniszczyć każdego. Tak niestety działa ten mechanizm. Ale jest on już dzisiaj w zasadzie bez znaczenia. Tak jak ta okładka i ci nadredaktorzy.





