Piotr Koj

Blog

Regulacje w sieci

10 grudnia 2020
Możliwość komentowania Regulacje w sieci została wyłączona

W najbliższych miesiącach możemy spodziewać się zmian prawa regulującego zasady moderacji treści po obu stronach Atlantyku. Ostatnie lata przyniosły rosnąca liczbę dyskusji o niedostatkach regulacji. W Stanach Zjednoczonych wśród republikanów i demokratów wzbierają głosy w krytyczne wobec Sekcji 230, zwalniającej platformy od prawnej odpowiedzialności za treści użytkowników. Komisja Europejska z kolei w ciągu najbliższych dni zaproponuje nowy Kodeks Usług Cyfrowych. Tym bardziej warto wiedzieć, jakie są główne punkty sporu, problemy i kierunki proponowanych regulacji. Stąd też proponuję przeczytać tekst Doroty Głowackiej zamieszczony na stronie Klubu Jagiellońskiego, gdyż temat dotyka nas wszystkich, oczywiście mam na uwadze użytkowników internetu.

Od kilkunastu lat rozwój globalnej sieci komputerowej podąża w kierunku współtworzenia coraz większej ilości treści przez użytkowników Internetu. Taka struktura komunikacji internetowej sprzyja swobodnej wymianie informacji przez użytkowników, choć naturalnie wiążą się z nią również pewne zagrożenia.

Pierwszy, dość dawno zauważony problem, dotyczy możliwości łatwego rozpowszechniania w sieci bezprawnych treści o różnym charakterze, m. in. naruszających dobra osobiste, prawa autorskie czy – w skrajnej postaci – stanowiących mowę nienawiści i inne formy cyberprzemocy.

Drugi problem, który zyskuje na znaczeniu w ostatnich latach, związany jest z tym, że ze wspomnianych możliwości tworzenia i rozpowszechniania informacji w sieci korzystamy przede wszystkim dzięki „infrastrukturze” stworzonej przez prywatne firmy będące dostawcami usług internetowych (m.in. usługi hostingu). W konsekwencji przedsiębiorstwa te mogą odgrywać istotną rolę w procesie przepływu informacji w Internecie i do pewnego stopnia przepływ ten kontrolować (jako tzw. gatekeepers). Wśród takich pośredników centralną pozycję zajmują dziś platformy internetowe (m.in. portale społecznościowe, aukcyjne), na których będzie koncentrować się niniejsza analiza.

Kluczową zasadą, w oparciu o którą ukształtowano w UE obowiązki platform w zakresie moderacji, jest warunkowe wyłączenie odpowiedzialności platform za treści pochodzące od osób trzecich. Zasada ta, wprowadzona dwie dekady temu, miała na celu wspierać swobodny rozwój europejskiego przemysłu w obszarze usług cyfrowych oraz innowacyjność w tym sektorze. Uznano wówczas, że zbyt daleko idące obowiązki usługodawców w zakresie kontrolowania treści użytkowników oraz zbyt duże ryzyko sankcji prawnych w związku z ich przechowywaniem, mogłyby znacznie zmniejszyć opłacalność świadczenia usługi hostingu i tym samym doprowadzić do spowolnienia rozwoju rynku e-commerce w Europie. Od przeszło 10 lat pojawiają się jednak głosy wskazujące, że przyjęte u progu XXI w. zasady odpowiedzialności platform nie przystają do współczesnej charakterystyki i roli tych podmiotów oraz realiów ich funkcjonowania na rynku usług cyfrowych w jego obecnym kształcie.

https://klubjagiellonski.pl/2020/12/10/co-moze-usunac-nam-facebook-a-jakie-materialy-zablokowac-youtube-analiza-stanu-prawnego-moderacji-tresci-na-platformach-internetowych/

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.