Piotr Koj

Blog

Rewitalizacja, kilka słów wprowadzenia

14 grudnia 2014
Możliwość komentowania Rewitalizacja, kilka słów wprowadzenia została wyłączona

Sporo ostatnio (i słusznie) szumu wokół pojęcia ‘rewitalizacja’. Problem nie jest powszechnie znany, stąd może dzisiaj kilka słów wprowadzenia do tematu, zamierzam bowiem do niego wracać. Rewitalizacja – w najczęściej używanym znaczeniu – to działania skupione na ożywieniu zdegradowanych przestrzeni miast, np. poprzemysłowych, których celem jest znalezienie dla nich nowego zastosowania i doprowadzenie do stanu, w którym obszary zmieniają swoją funkcję. Pojęcie to stosuje się zwykle w odniesieniu do części miasta lub zespołu obiektów budowlanych, które w wyniku przemian gospodarczych, społecznych, ekonomicznych i innych utraciły częściowo swoją pierwotną funkcję i przeznaczenie. W przypadku Bytomia, mówimy o całym mieście. Rewitalizacja łączy działania z zakresu budownictwa, planowania przestrzennego, przedsiębiorczości i polityki społecznej. Zwłaszcza ta ostatnia bywa niedoceniania.

W pierwszym okresie swoistego „boomu” rewitalizacyjnego uwaga koncentrowała się na renowacji (budynków mieszkalnych, obiektów zabytkowych, architektonicznie definiowanej przestrzeni publicznej), a więc przede wszystkim na stronie inwestycyjnej. Nieco później do głosu doszła perspektywa ożywienia gospodarczego, a więc takiego rekonstruowania obszarów miejskich i wiejskich, by wytworzyć dla nich nowe perspektywy rozwoju ekonomicznego. Jedynie gdzieś w tle pojawiała się konieczność ożywienia życia społecznego, bez którego odnowione części miast nadal będą bez życia. Dziś wydaje się, że właśnie optyka społecznej zmiany – społecznej rewitalizacji – zaczyna być najbardziej inspirującym i kreatywnym elementem planowania i realizacji procesów rewitalizacji. Jak już nie raz się przekonaliśmy w innych sferach życia, przebudowa infrastruktury materialnej jest dużo łatwiejsza niż odbudowa lub zmiana mentalności i organizacji życia społecznego. A ta ostatnia jest dla dalszej zmiany Bytomia i innych śląskich miast kluczowa. Bo przecież upadek środowiska przestrzennego to zawsze, przede wszystkim, kryzys społeczny, a wraz z nim wykluczenie, bieda, patologie, bezradność i zwyczajna bierność. Znamy te zjawiska niestety już od kilkunastu lat. Tak więc proces odnowy przestrzeni musi pociągnąć za sobą konieczność przemyślanej inwestycji i edukacji społecznej. Na szczęście po okresie zafascynowania widocznymi efektami rewitalizacji infrastrukturalnej zaczyna narastać świadomość, że to nie budynki powinny być podmiotem realizowanych strategii, lecz ludzie.

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.