Piotr Koj

Blog

Rok narastającego radykalizmu

4 stycznia 2021
Możliwość komentowania Rok narastającego radykalizmu została wyłączona

Początek roku prowokuje do noworocznych postanowień, ale także do analiz, do prób odpowiedzi na pytanie – jaki będzie ten 2021.

Wygląda na to, że rok 2021 zapamiętamy jako ten, w którym udało się zahamować pandemię. Ale pokonanie koronawirusa nie oznacza spokoju. W Polsce narastają nastroje radykalne. Polacy tracą cierpliwość – ale też politycy ciągle doskonalą narzędzie polityczne, którym jest polaryzacja – pisze Agaton KOZIŃSKI. I trudno się z tą opinią nie zgodzić, biorąc pod uwagę znajomość wydarzeń roku 2020, stan nastrojów społecznych i sytuacje polityczną.

W roku 2021 dziać się będzie dużo – gazety, serwisy informacyjne i portale internetowe będą niezmiennie bombardować nas nagłówkami wprowadzającymi w stan niepokoju, wewnętrznego rozedrgania. Ale taka jest melodia współczesnych mediów, które coraz rzadziej po prostu informują, a coraz częściej zarządzają emocjami i walczą o uwagę clickbaitowymi, przesterowanymi tytułami.

Gdy jednak oddziela się szum informacyjny, to wszystko wskazuje na to, że w 2021 r. nie zdarzy się nic przełomowego. Oczywiście nigdy nie można wykluczyć przypadków. Ale jeśli Polski nie zaskoczy żaden czarny łabędź (według kanonicznej definicji Nassima Nicholasa Taleba), to najbliższe 12 miesięcy będzie okresem stosunkowo spokojnego, przewidywalnego porządkowania sytuacji po pandemii.

Nie znaczy to, że rok będzie nieistotny. Dokładnie odwrotnie – to może być kluczowy rok obecnej kadencji. Zgodnie z maksymą z piosenki duetu Brechta i Weilla o tym, że „jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz”.

Obóz rządowy będzie pewnie skupiał się przede wszystkim na gospodarce – bo jeśli nie zdoła jej uporządkować, tak by osiągnęła dobre wskaźniki (niskie bezrobocie, inflacja pod kontrolą, solidny wzrost PKB i płac) w latach 2022–2023, to w kolejnych wyborach będzie mógł jedynie walczyć o to, by zachować status największej partii opozycyjnej w nowym sejmie. W 2021 r. ważne dla niego będzie zbudowanie stabilnej koalicji – bo w zakończonym właśnie roku partnerzy PiS regularnie podkreślali swoją niezależność, tworząc wrażenie, że Zjednoczona Prawica jest tworem czysto teoretycznym.

Po stronie opozycyjnej będzie trwał kontredans pomiędzy kolejnymi ugrupowaniami, które spróbują ustalić kolejność swojej ważności. Wiadomo, że w kolejnych wyborach – by móc skutecznie walczyć z PiS – będą musiały one zbudować mniej lub bardziej formalne koalicje. W latach 2021–2022 każde z nich będzie jeszcze mogło sobie pozwolić na względną samodzielność. Ale to będzie też okres, w którym będą one budować swoją pozycję przed tymi przedwyborczymi układankami. Dla opozycji walka wewnątrz niej samej może być ważniejsza od rywalizacji z PiS. I z tymi tezami trudno polemizować.

Ale rok 2021 to także początek trzeciej dekady XXI wieku. Dziś wszystko wskazuje na to, że to może być najbardziej burzliwa dekada obecnego stulecia. W skali globalnej widać wyraźnie narastające napięcia między USA i Chinami. Zmiany w Białym Domu nie złagodzą tego. Konfrontacja Waszyngtonu i Pekinu, już dziś często nazywana nową zimną wojną, odciśnie swoje piętno na całej dekadzie.

Drugie zjawisko silnie wpływające na rzeczywistość to zmiany w sposobach komunikacji. Media coraz rzadziej informują, coraz częściej zarządzają emocjami. Przekłada się to na kolejne aspekty życia. Znakiem rozpoznawczym roku 2020 – obok koronawirusa – były protesty spod znaku Black Lives Matter. Gdy przyjrzeć się ich esencji, to trudno przyznać, że reakcja była adekwatna do sytuacji wyjściowej. Ale faktem jest, że przez świat zachodni przetoczyła się duża fala bardzo radykalnych protestów, połączona m.in. z akcją obalania pomników.

Polska nie będzie wyjątkiem. Wystarczy sobie przypomnieć przełom października i listopada 2020 r., by zauważyć, w którą stronę zmierza nasze życie publiczne.

https://wszystkoconajwazniejsze.pl/agaton-kozinski-2021-rok-narastajacego-radykalizmu/

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.