Sąd prawomocnie skazał Agnieszkę Z. na 5 lat więzienia za spowodowanie wypadku, w którym zginęło troje motocyklistów. (co i tak jest cudem, ale dowody były ewidentne) Mimo wyroku nie trafiła do zakładu karnego. Najpierw sąd odroczył wykonanie kary, aby mogła dokończyć staż dentystyczny. Później wykonanie kary odroczono ponownie — tym razem o rok, na podstawie opinii psychiatrycznej dotyczącej jej stanu zdrowia. Sąd nie podał publicznie diagnozy, ale według nieoficjalnych informacji chodziło o depresję. Prokuratura sprzeciwiała się obu odroczeniom. Skazana nadal nie rozpoczęła odbywania kary. Mimo, że wyrok zapadł w 2024 roku.
Wyobrażacie w ogóle sobie takie kuriozum, że zabijacie 3 osoby pędząc swoim Jeepem, ale nie możecie iść do więzienia, bo macie staż??? No to właśnie ci równiejsi tak mają. A teraz depresja i jej smutno i nie może iść. Oczywiście to tylko gra, bo ona liczy na to, że w ogóle uniknie więzienia – zawieszenie trwałego postępowania wykonawczego. To oczywiście tylko wierzchołek góry lodowej w tej sprawie, bo mamy jeszcze tatusia Judyma, która zjawia się od razu na miejscu zbrodni i zabiera pamięć z wideorejestratora. Mamy mamusię Judymową dentystkę, która wprost pod własnym imieniem mówi, że jej córcia nie może i nie pójdzie do więzienia.
A ile jest takich spraw, które nie trafiają nawet do gazet?




