Piotr Koj

Blog

Rynek serce miasta??

22 sierpnia 2019
Możliwość komentowania Rynek serce miasta?? została wyłączona

Rynki przez wieki były sercem każdego miasta, na nich koncentrowało się życie mieszkańców. To tutaj ogłaszano rozkazy królów, zarządzenia burmistrza, czy uchwały rajców, Tutaj też handlowano, wydawano wyroki, karano winnych. A jak dzisiaj wygląda bytomski rynek? Czy nadal stanowi centrum wydarzeń i jest wizytówką miasta?

Dzisiaj rynek w mieście to przede wszystkim atrakcja, rodzaj pewnego wabika na mieszkańców i turystów, miejska przestrzeń o zupełnie innej specyfice niż reszta zabudowy. Nie tylko pod względem formy. To miejsce, które może przyciągnąć ludzi i nie chodzi tylko o walory historyczne zabudowy. Sam jego kształt, gabaryty budynków i ich wnętrza są miłe w odbiorze. Wprawdzie część pierzei bytomskiego rynku to architektura powojenna, mimo to (poza pawilonem i wieżowcem, który w zamyśle partyjnych bonzów miał przysłonić kościół WNMP), udało się je “wkomponować” w otoczenie.

Stawiam dzisiaj pytanie, czy bytomski rynek jest optymalnie wykorzystany? Czy jest tętniący życiem, z klimatem, bezpieczny, atrakcyjny?

Władze miasta muszą zadać sobie sporo trudu, żeby zapobiec przekształcaniu się centralnych placów i ulic w siedziby second handów, sklepów z tanimi butami, parabanków. Tym bardziej, że miliony złotych za tysiące metrów kwadratowych bruku, kilka ławek i fontannę wydanych na rewitalizacje rynku nie przyniosło spodziewanego efektu. Dlaczego ? Bo brak najbardziej witalnego elementu krajobrazu – zieleni.

Jednym ze sposobów (na przykładzie Wrocławia) jest różnicowanie czynszów. Czyli niższe stawki dla sklepów i zakładów usługowych, które w otwartych przetargach nie miałyby szans. Drugi sposób to tworzenie przestrzeni publicznej, w której mieszkańcy będą się dobrze czuli, która będzie ich przyciągać. Nie zawsze potrzebne są na to pieniądze z miejskiej kasy. Przykładem projekt “Rynek Krosna. Serce miasta”. Od lipca do września restauratorzy z rynku zapraszają na zorganizowane wspólnie imprezy kulinarne, a sam rynek otrzyma promocję, jakiej do tej pory nie miał. Wszystko po to, aby historyczne centrum miasta ożyło.  Ogromny potencjał mają organizacje pozarządowe, nadal niewykorzystany.

Wiem, że to temat rzeka, stąd też mój tekst, ma jak zawsze tylko zwrócić uwagę na problem i konieczność jego rozwiązania…

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.