Piotr Koj

Blog

Rywal z garbem

2 listopada 2014
Możliwość komentowania Rywal z garbem została wyłączona

Do końca kampanii wyborczej 2 tygodnie. Ostatnia długa prosta. Na czele stawki biegnie bez zadyszki urzędujący prezydent Damian Bartyla.

Może mógłby czuć na plecach oddech rywali. Jednak ci zostali jakby w tyle. Nie chodzi tylko o to, że Bartyli wśród swoich kandydatów na radnych udało mu się zgromadzić “silną ekipę” (ach, ten dyskretny urok władzy). Bartyla oddechu na plecach nie czuje, bo jego główni rywale biegną z garbem  na plecach. I albo nie chcą, albo nie potrafią go zrzucić.

Problem Jacka Brzezinki jest jeden: Jacek nie za bardzo wie, czy chce wygrać. Brak mu determinacji. Podobnie dwa lata temu – wyborów na prezydenta Bytomia wygrać nie chciał poseł Wojciech Szarama. Nie dziwię się obu: bycie posłem to żywot lekki. łatwy i przyjemny. Funkcja prezydenta Bytomia to nie tyle orka na ugorze, co orka na polu minowym. Jackowi Brzezince lepiej być posłem z trzeciej ławy partii rządzącej niż frontmenem bytomskiego samorządu. Jeśli Brzezinka uwierzył, że Ewa Kopacz zapewni Platformie Obywatelskiej “nowe otwarcie” i odwróci trend spadkowy tej partii, jeśli nabrał nadzieję na reelekcję poselską za rok – to zapewne z Bartylą wolałby przegrać.

Tyle hałaśliwy redaktor z lokalnego tygodnika. Nic odkrywczego, a – co ważniejsze – nie trzeba się było się wykazać żadną odwagą, pisząc te słowa.

Bohater wpisu udzielił ostatnio wywiadu portalowi bytomski.pl . Powiedział m.in.: Wystarczy popatrzeć na Jacka Brzezinkę i porównać do odwołanego prezydenta. Myślę, że różnica jest znacząca. Zgadzam się z posłem, różnica między nami jest znacząca…

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.