Piotr Koj

Blog

Smart City, czy tylko slogan?

8 maja 2020
Możliwość komentowania Smart City, czy tylko slogan? została wyłączona

Smart City, wciąż trudno wskazać jakiekolwiek sensowne tłumaczenie tego zwrotu na język polski, ponieważ termin „inteligentne miasto” nie oddaje w pełni tego, co ono faktycznie oznacza. Wszystkie stworzone definicje Smart City łączą dwie cechy: wykorzystanie nowych technologii teleinformatycznych oraz poprawę jakości życia mieszkańców. W różnych opracowaniach możemy natknąć się na dodatkowe informacje, np. o poprawie wydajności, wyższej jakości usług publicznych czy ograniczeniu zużycia energii elektrycznej.

Pierwszym stadium rozwoju inteligentnych miast było Smart City 1.0. Za rozwój odpowiadali giganci sektora usług informatyczno-telekomunikacyjnych, sprzedając swoje gotowe rozwiązania. Działo się to bez szczególnej uwagi, czy realnie rozwiązują one jakiekolwiek problemy, a celem było sztuczne pobudzanie popytu na najnowsze techonologie.

Przy Smart City 2.0 inicjatorem zmian stały się władze lokalne, poszukujące odpowiednich rozwiązań poprawiających jakość życia mieszkańców. Wybór samych technologii oraz partnerów odbywa się w znacznie bardziej przemyślany sposób.

Teraz przechodzimy do Smart City 3.0. Kluczowa różnica między trzecią generacją Smart City a poprzednikami polega na skupieniu się na inicjatywach mieszkańców. Smart City 3.0 ma opierać się na działaniach wszystkich: lokalnych władz, firm i obywateli. Co więcej, ostatnia z wymienionych grup ma mieć duży wpływ na dany region i jego rozwój, co finalnie powinno przełożyć się na wyższy poziom życia oraz szybsze wprowadzanie innowacji. Smart City 3.0 zachęca mieszkańców do korzystania ze wszystkich dostępnych technologii, ale również ich tworzenia – temu ma służyć m.in. otwarty dostęp do danych.

Na świecie Smart City 3.0 dopiero zaczęła dynamicznie się rozwijać, jednak już teraz jesteśmy w stanie wskazać liderów. Wśród pionierów jednogłośnie wymienia się: Amsterdam, Barcelonę, Medellin, Seul, Wiedeń i Vancouver.

Tak więc Smart City przestało być jedynie modnym hasłem i widać, że coraz więcej miast stara się wdrażać konkretne rozwiązania tego typu. Zachęcam do sprawdzenia. Warto podkreślić, że Smart City 3.0 to przede wszystkim współpraca między różnymi sektorami, co jest zresztą związane z modelem penta-helix, który łączy przy realizacji projektów sektor publiczny, firmy prywatne, jednostki naukowe, społeczeństwo oraz instytucje finansowe. W ten sposób możliwe jest także wypracowanie najbardziej efektywnych pomysłów na poprawę funkcjonowania miasta.

Nie ukrywam, że marzy mi się Smart City w Bytomiu…

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.