Piotr Koj

Blog

Spotkała mnie kara

1 października 2019
Możliwość komentowania Spotkała mnie kara została wyłączona

Narzekałem nie tak dawno na lichą kampanię wyborczą, a przy tej okazji dziwiłem się, że nie jest obecna w przestrzeni publicznej. No to mam za swoje, na barierkach ochronnych zawisły setki banerów. To chyba taka nowa tradycja, choć z mojej strony oceniam ją pozytywnie, w kontekście “zaśmiecania miasta”. Nie wiem czy z kasą kiepsko, ale niewiele jest billboardów. Jak dla mnie, największy mankament, to brak kandydatów wśród mieszkańców. Myśłę tu o spotkaniach wyborczych, akcjach ulicznych itp, itd.

Z drugiej strony, jakie to ma znaczenie? Kandydat ma już drugorzędne znaczenie, liczy się komitet wyborczy z którego kandyduje, sama osoba jest niestety na drugim miejscu. To oczywiście ewidentna wina samych polityków. Dlaczego? Ponieważ po wyborze stają się trybikiem w politycznej maszynie partii (koalicji), którą reprezentuje i głosuje tak, jak matka partia nakazuje. Osób z twardym kręgosłupem moralnym można zliczyć wśród setek posłów na palcach jednej ręki… I z każdą kadencją jest z tym gorzej. Tak więc, mamy plebiscyt, za lub przeciw obozowi rządzącemu.

 

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.