Piotr Koj

Blog

Świadectwo

23 maja 2021
Możliwość komentowania Świadectwo została wyłączona

To może być dla niektórych trudny tekst, ale gwarantuje, że można przebrnąć…

Dzisiaj w niedzielę Zesłania Ducha Świętego, w mojej rodzinnej parafii świadectwo złożył brat Kamil, który kończy w naszej parafii praktykę duszpasterską. Dla niewtajemniczonych Zesłanie Ducha Świętego to ważne święto w kościele katolickim, a świadectwo to takie wystąpienie publiczne.

Nie było to pierwsze świadectwo naszej świątyni, jednak jedno z tych które zapadną w pamięci. Brak Kamil podzielił się bowiem swoją drogą powołania. Otóż wyobraźcie sobie, że był pracownikiem korporacji, który dość szybko zarobił duże pieniądze. Tak jak szybko zarabiał, tak szybko wydawał i to niekoniecznie na zbożne cele. Stąd też mimo sporej kasy, zaczęło mu jej brakować, stąd też zaczął oszukiwać zarówno swoich klientów, jak i pracodawcę. Efekt – wyrok w zawieszeniu. Wtedy poznał dziewczynę. Myślał, że to miłość życia. Miłość owszem, tylko adresat inny. Dzięki niej ponownie odkrył Boga. Przemiana była tak duża, że poczuł w sobie powołanie. Zwrócił się więc do Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów z prośbą o przyjęcie. I tu zdziwienie. Prowincjał poprosił o przyjście za rok i uporządkowanie w tym czasie swojego życia, także pod kątem zła jakie wyrządził. Powołanie w nim nie wygasło i za rok wrócił. Po roku pobytu w klasztorze, po raz kolejny został poproszony o roczną przerwę. Kiedy wrócił, jego dalsza formacja nie została już zakłócona. Niemała była w tym zasługa Ducha Świętego.

Ktoś powie, historia jak wiele innych. Dla mnie nie. Rozgrywa się bowiem w realiach cywilizacyjnych XXI wieku. Nie jest łatwe, zejść ze złej drogi, jeszcze trudniej wytrwać w powołaniu, zwłaszcza kiedy stawia się przed nim tyle wyzwań.

Ujął mnie brat Kamil tym świadectwem, cieszę się, że są jeszcze młodzi ludzie, którzy podejmują powołanie. Mam takie wrażenie, że gdyby stawiano kandydatom do kapłaństwa, wyższe wymagania, mniejszy byłby odsetek tych, którzy ostatecznie z drogi powołania odchodzili.

 

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.