Piotr Koj

Blog

Tak działa mafia

11 maja 2017
Możliwość komentowania Tak działa mafia została wyłączona

Dzisiejsza sesja Rady Miejskiej zakończyła się sukcesem. Sukcesem? Jak najbardziej! Po pierwsze powstrzymano sprzedaż jedynej już wartościowej spółki komunalnej czyli Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Po drugie, odwołano przewodniczącego i wiceprzewodniczącego Rady Miasta, którzy zasłynęli między innymi z destrukcji w Radzie Miasta, dzięki wykorzystywaniu swoich uprawnień. Po trzecie, przeciwstawiono się działaniom rodem z mafii. O czy mówię? Zadam kilka pytań? Czy prawdą jest, że na wszelkie możliwe sposoby starano się złamać jednego z radnych, aby “przywołać go do porządku” i odzyskać większość w Radzie? Czy w tym celu wykorzystywano naciski związane z prowadzoną przez niego działalnością na niwie bytomskiego sportu? Czy prawdą jest, że zmuszono do rezygnacji prezesa jednego z klubów, z tejże właśnie dyscypliny sportowej, grożąc mu różnorakimi konsekwencjami? Czy prawdą jest, że grożono jednemu z bytomskich przedsiębiorców, który pełni w tym klubie funkcję wiceprezesa, zmuszając go do rezygnacji? Czy prawdą jest, że wymusza się na sponsorach klubu, rezygnację z jego finansowania? Czy prawdą jest że użyto innych środków nacisku psychicznego? Czy prawdą jest, że jeden z radnych nie mógł dzisiaj uczestniczyć w sesji ze względu na brak zgody pracodawcy, którego o to poproszono? Czy to była przymusowa delegacja? Czy prawdą jest, że inny radny musiał przyjechać na sesję mimo tego, że jego stan zdrowia (po wypadku) niekoniecznie go do tego uprawniał (abstrahując od innych okoliczności)? Czy i jakie inne naciski miały miejsce w ostatnich tygodniach? Czy to wypróbowane metody dla działań w mieście?

Nie można nie wspomnieć o groźbach karalnych wobec w większości funkcjonariuszy publicznych (czyli między innymi wobec radnych), które pojawiły się w ostatnim czasie na mieście. Czy ktoś zabrał na ten temat głos? Na przykład Bytomska Rada Seniorów? Oczywiście doceniam list tejże Rady z apelem o współdziałanie wszystkich radnych, jednak nie przypominam sobie takiej troski kiedy poniewierano radnych opozycji…

Każdy kto przeczyta ten tekst nie ma wątpliwości, że tak właśnie działa mafia. Szkoda tylko, że dopiero po latach, zaczyna się o tych “praktykach” nieśmiało mówić. Jak wygląda bytomska rzeczywistość, to chyba dopiero za jakiś czas poznamy…

Nie ma się czym podniecać…

18 kwietnia 2017
Możliwość komentowania Nie ma się czym podniecać… została wyłączona

Kolejny kontrowersyjny tytuł? Może i tak, ale jak inaczej mam ocenić sytuację w moim mieście. Prawie wszyscy są w takim politycznym podnieceniu (uniesieniu) i co gorsza dzielą już skórę na niedźwiedziu. A miś ma się jak na razie dobrze. To on nadal ma w swoich rękach narzędzia, z których będzie korzystał w walce o utrzymanie władzy i wpływów, dla układu którego jest twarzą. Tak jak wczoraj napisałem, będą miały sytuacje takie jak dzisiaj opisała Wyborcza: Bytomska prokuratura przedstawiła zarzuty Kazimierzowi H., byłemu prezesowi Polonii Bytom, który jest jednym najbardziej zaufanych ludzi Damiana Bartyli, prezydenta miasta. – Jest on podejrzany o złamanie sądowego zakazu pełnienia funkcji kierowniczych w spółkach – wyjaśniają śledczy. Przecież to “płotka” złożona w ofierze chwili. Ci którzy winni być pociągnięci do odpowiedzialności dalej mataczą tak, aby zostało jak najmniej śladów i wszyscy o tym wiedzą. Dobrze wiemy przecież, kto jest najbardziej zaufanym człowiekiem Damiana Bartyli i osoba ta nadal dzieli oraz rządzi.

Nie rozumiem też umizgów bytomskich “polityków” do Andrzeja Panka. Przecież to człowiek układu, który tylko postanowił z nim zerwać. Jak można mieć do niego choć gram zaufania? To kolejna osoba, która kolejny raz zdradza, w imię własnych partykularnych interesów. Po co te telefony, rozmowy, ustalenia? Nie można wchodzić z przedstawicielami bytomskiej ośmiornicy w żadne układy, zwłaszcza że nadal nie do końca wiadomo po co ten spektakl.

Podobno el presidente wykorzystał łamy “Życia Bartyli” do naopowiadania kolejnych bajek, czyli bez zmian. Znowu się znajdą tacy co uwierzą. Jak mi ktoś życzliwy zeskanuje, to z niechęcią przeczytam, a może i nawet o tym wspomnę w kolejnym wpisie. Jak na razie trzeba zrobić  wszystko, aby prawda o układzie rządzącym miastem na czele z Damianem Bartylą, dotarła do jak największej liczby bytomian. To od mieszkańców będzie zależało co dalej z naszym miastem.

zobacz archiwum wpisów na blogu »

Aktualności

zobacz archiwum wiadomości »