Piotr Koj

Blog

Czy to jeszcze jest dziennikarstwo?

7 maja 2015
Możliwość komentowania Czy to jeszcze jest dziennikarstwo? została wyłączona

Oglądając i przysłuchując się programom, audycjom, wywiadom i debatom w toczącej się kampanii prezydenckiej nie dziwię się, że na trzydzieści zawodów włączonych do niedawnego badania prestiżu zawodów  przeprowadzonego przez CBOS zawód dziennikarza plasuje się na 21 miejscu. Cieszy się poważaniem 50 % ankietowanych, czyli prawie takim samym, jak robotnik niewykwalifikowany (49%). Jeszcze bardziej niepokojące są wyniki badań stopnia zaufania do zawodu dziennikarza uzyskane w sondażu Reader’s Digest European Trusted Brands Survey 2013, według których średnio w dwunastu krajach europejskich zaufanie do dziennikarzy wynosi około 30%.  W poszczególnych badanych państwach dane są następujące: Belgia 21% Czechy 25% Finlandia 24% Francja 21% Holandia 26% Niemcy 29% Polska 33% Portugalia 39% Rosja 17% Rumunia 45% Słowenia 49% Szwajcaria 26%.(

Jak napisał Paweł Siennicki: pierwszy grzech główny popełnili w Polsce sami dziennikarze i redaktorzy. Okopali się po jednej czy drugiej stronie politycznego sporu, stając się najwyżej tamburmajorami w orkiestrach czerwonych, różowych czy czarnych. Szczytem był dla mnie wczorajszy program TVN “Czas decyzji” i próba “rozstrzelania” jednego z kandydatów na prezydenta.  Szczytem szczytów jest “dziennikarstwo” Moniki Olejnik, która ma w sobie tyle jadu, że mogłaby obdzielić kilka redakcji. W trakcie owej debaty Krzysztof Stanowski napisał na Twitterze Monikę Olejnik bardzo dziwi, że ludzie w Polsce mogliby o czymś decydować. Tak po prostu. Sami. „I co wtedy!?”. Rany… Zgadzam się z Erykiem Mistewiczem, że jak to nazwał postpolityka jest sprymitywizowana do granic możliwości. Wyrazista, wręcz chamska, z zapamiętywalnymi nazwiskami tych, którzy walczą w swoich sprawach. Z prostymi kliszami, urywkami zdań, hasłami. Z mechanizmami wewnętrznymi, które odstraszają od czynnego uczestnictwa w życiu politycznym tych, którzy z nieco idealistycznych pobudek chcieliby poświęcić część swojej energii na rzecz dobra wspólnego. Ale czy dziennikarstwo też ma sprymitywizować się do granic możliwości?

Pani Elżbieta Olechowska na łamach “Wszystko co najważniejsze” w artykule „Dziennikarz przyzwoity. Porozmawiajmy o samoregulacji w mediach” przedstawiła kodeks etyczny wypracowany ostatnio w USA, który bardzo przypadł mi do gustu i oby stał się kodeksem obowiązującym w naszym kraju:

  • pierwszym obowiązkiem dziennikarstwa jest poszukiwanie prawdy;
  • dziennikarstwo powinno być lojalne w pierwszym rzędzie wobec obywatela;
  • istotą dziennikarstwa jest sztuka weryfikacji;
  • dziennikarstwo musi zachować niezależność w stosunku do tych, o których pisze;
  • obowiązkiem dziennikarstwa jest nieustanna czujność wobec poczynań władzy;
  • dziennikarstwo ma być forum do publicznej krytyki i kompromisu;
  • obowiązkiem dziennikarstwa jest przedstawianie spraw istotnych w sposób ciekawy i znaczący;
  • dziennikarstwo musi przedstawiać wszystkie elementy danej wiadomości we właściwym kontekście i proporcjonalnie do jej ważności;
  • dziennikarze mają obowiązek działać zgodnie z sumieniem;
  • obywatele też mają prawa i obowiązki w stosunku do informacji medialnych.

zobacz archiwum wpisów na blogu »

Aktualności

zobacz archiwum wiadomości »