Piotr Koj

Blog

Etyka a publiczne bezpieczeństwo

11 stycznia 2021
Możliwość komentowania Etyka a publiczne bezpieczeństwo została wyłączona

Dzisiaj zapraszam do lektury tekstu prof. Michała Kleibera zatytułowanego  “Jak zbudować społeczną akceptację monitoringu naszych codziennych zachowań”. Tekst o tyle ciekawy, że jeden z gigantów nowych mediów przyblokował go. Tekst redaktora naczelnego “Wszystko co najważniejsze”. Kawalera Orderu Orła Białego, byłego ministra nauki, prezesa PAN! Spokojny tekst o ETYCE!!! Rozumiecie coś z tego? Publikuje tylko fragment, ale zachęcając do lektury całości.

Zapewnianie prywatności w kontekście inwigilacji prowadzonej na rzecz szeroko rozumianego bezpieczeństwa publicznego jest dzisiaj olbrzymim problemem. Podkreślmy, że przez inwigilację rozumiemy tu działania na rzecz ochrony i bezpieczeństwa obywateli podejmowane przez legalne organy państwa, a nie przestępcze działania podejmowane przez szpiegów, oszustów i szantażystów. Ale nawet przy takim rozumieniu tego terminu granica między działaniem na rzecz bezpieczeństwa a naruszaniem prywatności jest niełatwa do ustalenia.

Prawa człowieka zabraniają wchodzenia w prywatne życie człowieka bez jego wiedzy, jednak nawet całkowicie niejawna inwigilacja prowadzona w celu zapobiegania poważnym i realnym zagrożeniom terrorystycznym byłaby dla wielu z nas zapewne akceptowalna. Jak bowiem np. potraktować przypadek dystrybucji w pewnych kręgach podstawionych telefonów wyposażonych w zaszyfrowane przekaźniki informacji, dzięki którym udało się w USA zidentyfikować olbrzymie środowisko karteli narkotykowych? Albo kanadyjskie przygotowania do wykrywania na podstawie monitoringu mediów społecznościowych osób nieunikających prowadzenia samochodu pod wpływem narkotyków bądź alkoholu – czy wystarczą w tym przypadku zapewnienia władz o zakazie wykorzystywania zebranych informacji w innych celach?

https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-michal-kleiber-etyka-a-publiczne-bezpieczenstwo-w-epoce-nowych-mediow/

Coraz mniej przyzwoitości, odpowiedzialności, po prostu klasy…

18 czerwca 2014
Możliwość komentowania Coraz mniej przyzwoitości, odpowiedzialności, po prostu klasy… została wyłączona

Niestety w życiu publicznym coraz mniej przyzwoitości, odpowiedzialności, działania zgodnego z standardami demokratycznego państwa, po prostu klasy. Pisałem o tym nie raz, choć najczęściej z naszej bytomskiej perspektywy. Teraz ta refleksja się wyostrza i obejmuje całe państwo, które cierpi na „poważną chorobę”, a niektórzy dostrzegają ją już jako stan przedzawałowy. Prawdą jest, że coraz częściej poczucie odpowiedzialności za interes wspólny, honor i szacunek zastępowane są przez czystą polityczną kalkulację oraz PR. Nie ma świętości. Nawet konstytucja i zasady, stały się przysłowiowym kwiatkiem do kożucha. Dzisiaj  prawdziwa, brutalna walka toczy się za kulisami. Walka nie o dobro wspólne, ale o władzę, o przetrwanie. O stanie państwa świadczy też zobojętnienie obywateli. Wszak obojętnymi, zniesmaczonymi łatwiej rządzić, nie mają wygórowanych oczekiwań. Podobało mi się użyte porównanie do NRD. Tam, kiedy lud był rozdrażniony, władza rzucała kiełbasę i wszyscy byli szczęśliwi, a o kuchnię nikt nie śmiał zapytać… A propos kuchni, niektórzy bagatelizują ostatnie wydarzenia twierdząc, że to polityczna kuchnia. Nie przekonuje mnie to. Rzeczywiście polityka bywa brudna i wulgarna, ale tak źle jeszcze nie było. Mamy przejawy skrajnej niekompetencji, cynizmu, zdziczenia obyczajów. Poza tym, nawet jeśli standardy się zmieniły, nie oznacza to, że naszym wyznacznikiem ma być przeciętność.

zobacz archiwum wpisów na blogu »

Aktualności

zobacz archiwum wiadomości »