Piotr Koj

Blog

Czy porażka może być zwycięstwem?

1 lipca 2016
Możliwość komentowania Czy porażka może być zwycięstwem? została wyłączona

Niestety, po rzutach karnych, Polska została pokonana i nie zagra w półfinale mistrzostw Europy w piłce nożnej. Zabrakło tek niewiele. Nie będę oryginalny, uznając cały turniej, czyli także wczorajszą porażkę z Portugalią, za wielki sukces polskiej reprezentacji. Przecież w regulaminowym czasie gry nie przegrali żadnego z pięciu spotkań.

Warto w tym  momencie pogratulować architektowi tego sukcesu, czyli trenerowi Adamowi Nawałce. Zbudował bardzo dobrą drużynę, która jak sądzę, będzie nadal robiła postępy i udanie zaprezentuje się, tym razem, na mistrzostwach świata. Słowa uznania należą się również polskim kibicom, którzy docenili ten sukces i potrafili także obiektywnie ocenić udział w nim Jakuba Błaszczykowskiego. Był to dla niego bardzo dobry turniej i mam nadzieje, że znajdzie klub, który doceni jego umiejętności.

Szkoda, że nie mogą wziąć przykładu z reprezentacji bytomskie kluby piłkarskie, które tegoroczny sezon nie mogą zaliczyć do udanych, bo przecież utrzymanie się Polonii Bytom w III lidze…

Są takie dni jak dzisiaj…

27 czerwca 2016
Możliwość komentowania Są takie dni jak dzisiaj… została wyłączona

Są takie dni jak dzisiaj, że człowiek odzyskuje wiarę w potęgę sportu, wiarę w uczciwą sportową rywalizację, w nagrodę za wysiłek i ciężką pracę. A wszystko za sprawą reprezentacji nieco ponad 330 tysięcznego państwa, w którym zarejestrowanych jest ledwie 20.000 piłkarzy i piłkarek (dla porównania, w Polsce liczba ta ociera się o milion). Mówię oczywiście o Islandii i jej reprezentacji, która po zwycięstwie nad Anglią zagra w ćwierćfinale EURO2016. Do tego muszę wspomnieć o wspaniałej islandzkiej publiczności, bowiem na mistrzostwa przyjechało 27000 kibiców. To osiem procent całej populacji.

Skąd te sukcesy? Przecież Islandia to kraj, gdzie warunki nie pozwalają na grę w futbol, trawa nie chce się zakorzenić, a grunt błyskawicznie robi się twardy jak beton. No cóż zainwestowano w infrastrukturę. Na początku XX wieku wybudowano zatem sześć zadaszonych pełnowymiarowych boisk ze sztuczną murawą, do tego dołożono grubo ponad 100 „orlików”. Do tego trzeba dołożyć reżysera tego spektaklu Larsa Lagerbaecka. Wiedział on nie tylko, jak funkcjonuje drużyna narodowa, bo przez ponad 10 lat prowadził reprezentację Szwecji, ale znał też mentalność ludzi z północy Europy. Gdy zestawimy to z młodzieżą, która ma predyspozycje, by bić się z najlepszymi, otrzymujemy mieszankę wybuchową i wiele radości, którą reprezentacja Islandii podarowała nie tylko mi w czasie tych mistrzostw…

zobacz archiwum wpisów na blogu »

Aktualności

zobacz archiwum wiadomości »